Osuwisko w gminie Żukowo! Zniszczona droga, samochód zmieciony do doliny Raduni!

Osuwisko w Rutkach (gm. Żukowo). Fot. Express Kaszubski

W kilkanaście sekund fragment drogi, samochód dostawczy i tony ziemi zsunęły się z nasypu drogowego w miejscowości Rutki koło Żukowa, blokując rzekę Radunię. Służby, działając pod presją czasu musiały udrożnić kanał rzeki, grożącej zalaniem pobliskich budynków. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał.

Do osunięcia ziemi doszło wczoraj (10.01) popołudniu. Aktywowało się osuwiska na skarpie drogowej w miejscowości Rutki koło Żukowa. Zniszczeniu uległa droga prowadząca do Rutek z Borkowa, oraz linia energetyczna. Kilkadziesiąt drzew, wraz z płytami drogowymi i samochodem dostawczym, zsunęły się w dół doliny, blokując przepływ rzeki Raduni. Żeby uchronić okoliczne budynki przed zalaniem, konieczne było natychmiastowe udrożnienie rzeki z użyciem ciężkiego sprzętu. W akcji pomogli również pracownicy zapory w Rutkach, którzy znacznie zmniejszyli przepływ wody, zmniejszając tempo jej wzbierania.

W skutek zdarzenia nikt nie ucierpiał, a żadna z posesji nie utraciła drogi dojazdowej. Do Rutek można teraz dojechać tylko od strony Nowego Glincza, z DK20.

Miejsce osuwiska i plan sytuacyjny na mapie okolic Żukowa. Grafika: Google, opracowanie: Meteo Pomorze

Poza udrożnieniem rzeki, udało się też usunąć już porwany przez osuwisko pojazd. Trwa dokładne szacowanie strat, ale i ocena, co było przyczyną aktywowania się osuwiska. Stroma skarpa drogowo-kolejowa, po której poprowadzono płytową drogę z Rutek do Borkowa wymagała już w przeszłości prac ziemnych w celu jej zabezpieczenia. Przy takiej pogodzie, jaką mamy teraz, a więc wilgotnej i na przemian dodatniej i ujemnej, woda nie tylko obciąża skarpy, ale i ciągle rozszerza się w szczelinach między warstwami ziemi, a rozmarzając, ścieka głębiej. To z kolei powoduje zwiększoną niestabilność, a w efekcie, osuwanie się niektórych, stromych zboczy. Podobny mechanizm zadziałał w lutym 2018 roku podczas osunięcia się części klifu na Kępie Redłowskiej w Gdyni.

Burmistrz gminy Żukowo, Wojciech Kankowski, zapowiedział już odpowiednie zabezpieczenie terenu i oznakowanie dojazdów do Rutek. Władze gminy zaapelowały też do dyrektora pobliskiej szkoły, aby uczniowie nie zbliżali się do osuwiska.

Pełna fotorelacja dostępna jest na stronie Expressu Kaszubskiego.>