Sytuacja baryczna w dniu 4.03.2018

Rozległy, wieloośrodkowy niż Urlike (983 hPa), z ośrodkami głownymi ulokowanymi wewnątrz trójkąta Azory-Irlandia-północna Portugalia, konkuruje o władzę z układem niżowym znad pogranicza Rosji, Ukrainy i Białorusi. Areną ich starcia jest centralna, a zwłaszcza rejon Polski.

Kręcące się cyklonalnie (przeciwnie do ruchu wskazówek zegara) układy niżowe, stworzyły nad Polską płytki układ wyżowy, który przez kolejnych kilkanaście godzin będzie nam zapewniał stabilną i w miarę pogodną aurę. Nie potrwa jednak ona długo. Przemieszczający się na północny wschód układ Urlike, spowoduje zanik wyżu, oraz odepchnięcie niżu wschodnioeuropejskiego nad terytorium Rosji. W miejsce obecnej masy powietrza polarnokontynentalnego (PPk), wkroczy powietrze polarnomorskie (PPm), poprzedzone polarnomorskim suchym.

Cieplejsza masa powietrza wkroczy w niedzielę rano nad zachodnią Polskę, jednak do Pomorza dotrze dopiero popołudniu. Mowa oczywiście o powietrzu na poziomie 850 hPa, cieplejszym od normy wieloletniej dziennej, ponieważ wyraźne ocieplenie odczujemy za dnia, widząc miejscami na termometrach niewiele poniżej zera. Pierwsze dni nowego tygodnia będą nadal w okolicach zera w najcieplejszym momencie dnia, z kolei od środy wzrost temperatur będzie już znaczny. Silniejsze ocieplenie, chociaż wciąż mało pewne, widać w przyszły weekend. Termometry na Pomorzu mogłyby wskazać nawet 10 stopni, jednak ten wariant nadal traktujemy jeszcze jako ciekawostkę, tendencję, a nie faktyczną prognozę.