Sytuacja baryczna w dniu 22.03.2018

Polska w czwartek zostanie podzielona na podległą niżom znad Finlandii (990 hPa) i Islandii (982 hPa), śnieżną północ i w miarę pogodne, zdominowane przez wyże Irenaus (1027 hPa) i dwa układy wyżowe znad Węgier (1021 hPa) i Rumunii (1025 hPa). Choć sytuacja ta szybko się zmieni, to w najbliższych dniach nieco się ustabilizuje.

Wyż Irenaus, który odpowiadał za napływ mroźnego powietrza w ostatnich dniach, odsuwając się nad północno-wschodni Atlantyk, przyczynił się bezpośrednio do poprawy aury i ocieplenia w Polsce. Mimo obiecującego przebudowywania się obszaru obniżonej wysokości geopotencjalnej nad zachodnią Europą w dniu jutrzejszym, jego obszar od piątku ponownie zacznie się powiększać. Fakt ten będzie spowodowany znacznym zasięgiem niżu znad Finlandii i ośrodka znad Islandii. Zamkną one dopływ cieplejszego powietrza do centralnej Europy, choć uwięziona nad Polską masa będzie cieplejsza niż ta z zeszłego tygodnia.

Przynajmniej do końca obecnego tygodnia ma się robić stopniowo coraz cieplej. Mniej więcej za tydzień – w nocy ze środy na czwartek, lub w środę, zacznie się nad Polską kolejny spływ chłodnej masy powietrza z północy, zainicjowany najpewniej przez płytki wyż znad Skandynawii i wędrujący na północny wschód niż znad akwenu południowego Bałtyku, który może nam przynieść w najbliższy wtorek silniejszy wiatr, opady deszczu i lekkie ochłodzenie. Obecne prognozy wskazują jednak na niestabilny i raczej krótkotrwały napływ masy arktycznej.

Choć prognozy na okres Wielkanocy coraz bardziej się klarują, to nadal obarczone są znacznym marginesem błędu. Wstępnie jednak widać mroźny i śnieżny piątek, nieco cieplejszą sobotę i niedzielę raczej bez mrozu, ale zimną. Poniedziałek dosłownie będzie lany – opady mieszane mają nam towarzyszyć od niedzieli wielkanocnej, do wtorku.