Sytuacja baryczna w dniu 2.03.2018

Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny upłynął pod znakiem mroźnej i śnieżnej aury i wiele wskazuje na to, że kolejne trzy też będą z całodobowym mrozem. Choć skandynawski ośrodek wyżowy Hartmut I (1026 hPa) wyraźnie słabnie, to nie zaniknie jeszcze całkowicie, a do tego nad północno-zachodnim Kazachstanem znajduje się słabnący, ale nadal aktywny wyż Hartmut II (1029 hPa). W najbliższych dniach płytkie układy wyżowe będą opóźniać wejście cieplejszej masy powietrza, ale ta w końcu utoruje sobie drogę do Polski.

Polska pozostaje w zasięgu wyżu, w chłodnej masie powietrza kontynentalnego, która dość szybko słabnie i ogrzewa się z powodu postępującej od zachodu i południowego zachodu adwekcji ciepłej masy powietrza polarnomorskiego. Jest ono wtłaczane nad zachodnią Europę przez dwuośrodkowy wyż Urlike (983 hPa) z centrami u brzegów północnej Portugalii i południowej Irlandii. Mimo znacznej dynamiki układu, silnie obniżony wir polarny przesunął szlak sztormowy daleko na południe. Z tego powodu ciepłe masy powietrza docierać do nas będą znacznie osłabione.

W kolejnych dniach sytuacja stopniowo będzie się zmieniać. Rozbudowa płytkiego wyżu nad Polską nieco opóźni wejście cieplejszej masy powietrza, jednak ta dotrze do nas w poniedziałek. Od wtorku są dwa warianty – albo stabilizacja temperatur i niewielkie wahania w kolejnych dniach, albo ponowne ochłodzenie od środy z lekkimi mrozami w dzień. Póki co faworyzowany jest niestety drugi, chłodniejszy scenariusz.