Sytuacja baryczna w dniu 14.03.2018

Wyż skandynawski Irenaus (1016 hPa), zaczyna się rozbudowywać nad południową częścią Skandynawii. To właśnie on ma odpowiadać za napływ chłodnej masy powietrza w nadchodzących dniach. Jednocześnie dynamiczny niż Yuliya (992 hPa), przemierzając pas od Zatoki Fińskiej po Morze Białe, zainicjuje napływ strumienia chłodnego powietrza pochodzenia arktycznego, ale z cechami powietrza kontynentalnego.

Masa chłodnego powietrza arktycznego, ograniczona dwoma wyżami znad Skandynawii i Kazachstanu, przejdzie przemiany w przeciągu najbliższych 36 godzin. Ze stabilnej i utrzymywanej daleko na północ plamy zimnego powietrza, zacznie formować się w osi południkowej, jęzor chłodnej masy powietrza. Choć chłodniejsze powietrze zaczyna właśnie do nas napływać, to apogeum fali chłodu spodziewamy się od piątku do niedzieli.

Prognozy nadal nie są zgodne co do dokładnej temperatury dla poziomu 850 hPa, ale najchłodniejsza część spływu ma nas ominąć. Warto jednak obserwować ciepły front, związany z głębokim niżem atlantyckim Zsuzsa (975 hPa) z centrum u brzegów Irlandii. Ów front ma pofalować i zgodnie z prognozami, wytworzy niż genueński, który w czwartek i piątek ma przejść w pasie od północnych Włoch, przez Węgry i Słowację, po centralną Ukrainę. Niecałą dobę później, kolejny niż o genezie Adriatyckiej, lub Tyrreńskiej, ma przejść kilkaset kilometrów na południe od wspomnianego niżu genueńskiego. Oba układy, niosąc znaczne pokłady wilgoci, przyniosą intensywne opady śniegu, także w Polsce południowej.