Sytuacja baryczna w dniu 13.04.2018

Do Polski zbliża się układ niskiego ciśnienia, który wraz z frontem chłodnym przyniesie burze. Lokalnie mogą być one silne, a wiele wskazuje na to, że zagrzmi również na Pomorzu.

Sezon burzowy dopiero się rozpoczyna, lecz już jutro (13.04.) może nas czekać pierwszy poważniejszy incydent tego roku. Obszar obniżonego ciśnienia znad zachodniej części Europy, związany z wieloośrodkowym układem niżowym Joi, rozszerza się w kierunkach wschodnich, obejmując kolejne porcje kontynentu. Jeden z głównych niżów składowych, ośrodek Joi II (1003 hPa) ma przejść w najbliższych godzinach znad południowych Niemiec nad centrum kraju, a dalej ku granicy z Polską. Związany z nim front chłodny zacznie wypychać w górę ciepłe i dość wilgotne powietrze, wymuszając rozwój chmur pionowych.  Bliskość niżu może ten ruch dodatkowo wspomagać.

Front wkroczy nad Polskę od południa nad ranem. Z biegiem dnia przemieszczać się będzie na północ, niosąc opady i pierwsze burze. Lepiej zorganizowane struktury mają się pojawić wczesnym popołudniem. Nie wykluczony jest rozwój pierwszych w tym roku superkomórek, niosących silniejszy wiatr, intensywne opady deszczu i lokalnego gradu. Jednocześnie nacisk niżu Joi II na wyż Martin (1031 hPa) spowoduje zagęszczenie się izobar, a przez to wzrost prędkości wiatru z kierunków wschodnich i południowo wschodnich przed nadejściem frontu.

Burze, jak i opady przemieszczać się mają z kierunków południowych i południowo-wschodnich. Późnym popołudniem lub wieczorem mogą dojść nad południowo-zachodnie krańce Pomorza, być może obejmą całe południe. Jeden z modeli synoptycznych sugeruje z kolei wyładowania nad Żuławami w okolicach północy. Trzymamy rękę na pulsie i szykujemy właśnie prognozę konwekcyjną.