Sytuacja baryczna w dniu 13.02.2018

Po przejściu frontu okluzji, związanego ze słabnącym niżem Philine (1004 hPa), Polska znajdzie się w zasięgu płytkiego układu wysokiego ciśnienia (1018 hPa), którego centrum zlokalizowane będzie we wtorkowe południe czasu UTC nad pograniczem Polski, Czech i Niemiec. Rozbuduje się krótkotrwały pomost wyżowy między układami znad Rosji (Dino, 1035 hPa) i znad rejonu Madeiry (1027 hPa).

Choć sytuacja nad północno-wschodnim Atlantykiem nie wygląda za dobrze, to wspomniany właśnie pomost wyżowy, oraz ciągła rozbudowa układu Dino, spowodują utratę impetu przez niże atlantyckie i zatrzymanie większości z nich nad Islandią. Większość wilgotnych i relatywnie ciepłych mas powietrza, związanych z tymi układami, ma się rozbić o Europę zachodnią, Wyspy Brytyjskie, Islandię i częściowo Skandynawię. Taki stan ma się utrzymać nawet do trzeciej dekady lutego.

Nadal napływać będzie masa powietrza polarnomorskiego. Większość wilgoci związanej z tą masą powietrza będzie jednak spadać w postaci opadów w zachodniej części kontynentu, przez co w najbliższych dniach opady na terytorium Polski będą bardzo słabe, lub wcale ich nie będzie. Nadal będziemy pozostawać w masie powietrza nieznacznie chłodniejszej od normy, jednak temperatura na wysokości 2 metrów będzie oscylować w granicy normy, nieznacznie ją przekraczając na plus w dzień i na minus w nocy. Stwarza to warunki do występowania oblodzenia w godzinach nocnych i rannych, ponieważ topniejący w dzień śnieg przy lekkich mrozach będzie ponownie zamarzał.

Kolejne dni bez większych zmian – blokada wyżowa na wschodzie kontynentu i napierające, głębokie niże lokujące się w rejonie Islandii, dokuczające zachodowi Europy. W dzień temperatury nieco na plusie, nocami na lekkim minusie. Opadów mało, zachmurzenie najpewniej umiarkowane z licznymi przejaśnieniami.