Sytuacja baryczna w dniu 11.06.2018

Niebezpieczny front chłodny z linią zbieżności, oraz dość silna cyklogeneza przechodzą przez Polskę. Choć nie stanowią one teraz (noc 10/11.06) z powodu godzin nocnych, tak w ciągu dnia „uaktywnią się”, generując na wschodzie Polski niebezpieczne burze. U nas jednak będzie dość spokojnie.

Wraz z każdą kolejną aktualizacją prognoz numerycznych, poniedziałkowe burze odsuwały się coraz bardziej na wschód, aż do teraz, kiedy to zgodnie z prognozami, pojawić się mają na wschód od linii Warmia-Opolszczyzna. Nie można jednak wykluczyć nieco wcześniejszego startu konwekcji, czyli w pasie od Dolnego Śląska po wschodnie krańce Pomorza. Niż Xisca (1004 hPa) „podkradnie” część chłodnego frontu związanego z niżem znad Zatoki Botnickiej, wtłaczając nieco głębiej na południe chłodną masę powietrza. Przed nią rozciągać się będzie wspomniana konwergencja.

Mimo wędrówki niżów, oraz dość niskiego ciśnienia (w południe w Gdańsku około 1008 hPa), gradient baryczny nie będzie duży, przez co skoki ciśnienia nie są prognozowane, choć mogą występować jeszcze w godzinach rannych na wschodzie województwa, czyli w obszarze oddziaływania frontu.

Wraz z odsuwaniem się linii frontu zacznie napływać z zachodu i częściowo północnego zachodu masa chłodniejszego i „świeżego” powietrza polarnomorskiego. W jego objętości może dojść do rozwoju komórek konwekcyjnych, ale nie przewidujemy burz, a przelotne opady są wątpliwe.