Sytuacja baryczna w dniu 11.04.2018

Przeważająca część kraju znajduje się w zasięgu pola obniżonego ciśnienia. Jedynie krańce północne pozostają w obszarze oddziaływania układu wysokiego ciśnienia z centrum nad Szwecją. Napływa do nas powietrze polarnomorskie ciepłe z tendencją dużej chwiejności. Przyczyniło się to do powstania burz w centralnej części Polski, które występują do tej pory (21:45). Jedynie północne krańce znajdują się w obrębie masy chłodnej (bryza morska).

Jutro Polska znajdować się będzie pod panowaniem dwóch różnych układów barycznych – z północy układu wyżowego, a z zachodu i południa zatoki niskiego ciśnienia. W dalszym ciągu napływać będzie ciepła i chwiejna masa powietrza polarnomorskiego. Znaczna część Pomorza pozostanie jednak w zasięgu masy chłodniejszej, sprowadzanej przez wyż skandynawski Martin (1034 hPa). Odsuwa się jednak powoli na wschód, co w kolejnych dniach pozwoli cieplejszemu powietrzu ponownie napływać.

Polskę północną, zwłaszcza północ i centrum Kaszub, oraz rejon Zatoki Gdańskiej odcina od reszty kraju linia zanikającego frontu ciepłego. Silny gradient temperatur spowoduje, że na odcinku zaledwie 5 km temperatura może różnić się o nawet 10 stopni, zwłaszcza między nizinami nadmorskimi i Żuławami a obszarem pojezierzy. Na ogół będzie sucho, ale słabe opady nie są wykluczone. Słabe również będą warunki burzowe – marginalne do niewielkich szans możliwe są w pasie Polski centralnej.

Od jutra zacznie się powolne ocieplenie na Pomorzu, a w kraju ponownie, po jednodniowej przerwie, pojawić się mogą silniejsze burze. Z zaciekawieniem obserwujemy piątek, kiedy to najpewniej popołudniu, warunki burzowe mogą zaistnieć na Pomorzu. Prognozy jednak nadal są mało stabilne.