Sytuacja baryczna w dniu 11.02.2018

Dominacja wyżowa nad Polską i znacznym obszarem Europy centralnej kończy się. Rozległy niż Ondra (963 hPa), ulokowany w niedzielę w południe czasu UTC (13:00 czasu polskiego) nad północno-wschodnią Islandią, napędza strumień powietrza polarnomorskiego, pędzącego z zachodu pod linią umiarkowanej siły prądu strumieniowego. Jego obecność zaburza również front polarny, na linii którego powstają ośrodki wtórne.

Pierwszy z dynamicznych niżów, Philine (979 hPa), jeszcze jako zaburzenie na froncie, zmierza właśnie znad Wysp Brytyjskich po linii okludującego frontu atmosferycznego, za którym napływa wspomniana masa polarnomorska. W niedzielę wczesnym popołudniem Philine ma się znaleźć u wejścia do Skaggeraku, skąd uda się w stronę Oslo i dalej wgłąb Skandynawii, spychana płytkim wyżem, wędrującym znad Francji w kierunku Austrii i Czech. Jednocześnie nadal mocno zaznaczać się będzie wyż Rosyjski, oraz wyż znad Azorów, lecz ten drugi będzie w kolejnych dniach słabnąć, otwierając niżom drogę wgłąb Europy. Wyż Dino (1039 hPa) nadal będzie się rozbudowywał w rejonie północnego Uralu, walcząc w kolejnych dniach z naporem niżów atlantyckich.

W kolejnych dniach cyrkulacja powietrza ma na dobre zmienić się na zachodnią i przez kilka dni czekają nas szybkie zmiany w pogodzie. Początek tygodnia może być śnieżny, ale nie aż tak jak początek obecnego. Mocniej powieje, zwłaszcza na wybrzeżu, a przez kilka dni w ciągu w ciągu dnia termometry wskazywać będą kilka stopni powyżej zera, a w nocy na minusie.