Sytuacja baryczna w dniu 10.04.2018

Nad Europą rozbudowuje się skomplikowany system frontów, oparty o niże Joi (995 hPa) i nienazwany układ znad północno-zachodniej Rosji (991 hPa). Oba układy rozdziela wyż skandynawski Martin (1028 hPa). Większy obszar Europy centralnej i południowo-wschodniej znajduje się w obszarze siodła barycznego.

Nad obszar Polski nasunęła się dość niestabilna masa powietrza, która w środowisku niskogradioentowego obszaru podwyższonego ciśnienia może bez przeszkód ze strony wiatru generować rozwój chmur pionowych, w tym burzowych. Najbliższe dni zapowiadają się burzowo w wielu regionach kraju. Nad Pomorzem burze mogą pojawić się pod koniec tygodnia, ale i te stoją pod znakiem zapytania.

Wszystko z powodu nasunięcia się nad krańce północne Polski chłodniejszej masy powietrza, wtłaczanej przez wyż Martin. Od masy cieplejszej oddziela ją ciepły front, za którym mają pojawiać się wtorkowe burze. Przed nami chłodniejszy okres, ale krótki, zakończony poprawą pogody, opadami i być może burzami w piątek. W obszarze ciepłego sektora, obejmującego jutro w południe czasu urzędowego obszar niemal całej Polski (poza krańcami północnymi) zalegać ma ciepła masa polarnomorska, bogata w wilgoć w dolnej warstwie, oraz niosąca temperatury miejscami powyżej 25 stopni. W takich warunkach o burze nie trudno.

W najbliższych dniach zmian w pogodzie się nie spodziewamy.