Świstak Phil przewiduje co dalej z zimą!

Świstak Phil zobaczył swój cień. Przed Amerykanami kolejne sześć tygodni zimy. Fot. Reuters/groundhog.org

Jak co roku setki, jeśli nie tysiące Amerykanów udało się do Punxsutawney w Pensylwanii, aby z pierwszej ręki dowiedzieć się jak długo ma trwać jeszcze zima. Pogodę przewiduje tam nie kto inny jak… świstak!

2. lutego w Stanach Zjednoczonych to Dzień Świstaka. Wtedy to świstak o imieniu Phil budzi się ze snu w swojej norze w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler’s Knob. Po wyjściu z elektrycznie ogrzewanego domku, rozgląda się. Jeśli ujrzy swój cień, wówczas zima ma trwać jeszcze przynajmniej sześć tygodni, natomiast jeśli go nie zauważy, wówczas wiosna rychło zawita do USA.

Swoją przepowiednię, świstak mówi do ucha członkowi Klubu Świstaka, ubranemu w oficjalny, uroczysty strój. Wcześniej Klub przygotowuje dwa zwoje z prognozami na wypadek szybkiego końca, lub przedłużenia się zimy. Po krótkiej rozmowie, tłumaczy zebranym słowa Phila ze „świstaczego” na angielski.

Mimo aż 12 stopni mrozu, tłum wyczekiwał werdyktu świstaka. Po nerwowym oczekiwaniu, członek Klubu Świstaka, przekazał mało pocieszającą wiadomość. – Widzę mój królewski cień! Sześć kolejnych tygodni zimy! – przekazał przewodniczący klubu słowa świstaka. Jest to o tyle nieprzyjemna wiadomość dla Amerykanów, bowiem tegoroczna zima jest wyjątkowo mroźna i obfitowała w gwałtowne zjawiska pogodowe.

Dzień Świstaka obchodzony jest od 1887 roku, jednak popularność zyskał po słynnej komedii o tym samym tytule z Billem Murrayem z 1993 roku. Jak do tej pory, Phil zobaczył swój cień 104 razy – licząc z dzisiejszym dniem, a jedynie 18 razy przewidział szybką wiosnę, ostatni raz w 2016 roku. W oficjalnym rejestrze nie ma jednak prognoz z kilku lat.

Co ciekawe, w czasach prohibicji, przewidział aż 60 tygodni zimy, o ile nie dostanie trunku.

Źródło: Reuters

Dodaj komentarz