Światowy Dzień Meteorologii: Rozważni wodnie!

Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) i narodowe instytuty meteorologiczne projektują i wprowadzają szereg usług operacyjnych – od prognoz pogody, po przewidywania klimatyczne. Wszystko to, aby być gotowymi pogodowo i mądrymi klimatycznie. Ważna jest również gospodarka wodna – inwestycje w monitorowanie stanu wód, modelowanie matematyczne scenariuszy powodziowych, ale też zapobieganie suszom.

Narodowe instytuty hydrologiczne, choć często pomijane, są kluczowe dla przeżycia ludzi. Mają jeszcze ważniejszą rolę niż meteorolodzy, choć niedocenianą. To właśnie dzięki nim mamy świeżą wodę dla rolnictwa, przemysłu, energetyki (tak, oni też potrzebują bieżącej wody), ale przede wszystkim dla konsumpcji przez każdego z nas. Zdając sobie sprawę z wagi wody dla nas i innych istot żywych, oraz jej paradoksalnie ograniczonych zasobów, stajemy się rozważni wodnie.

Zmiany klimatu i urbanizacja powodują zmiany w rozłożeniu wód gruntowych. Głównie z tego powodu powodzie, czy susze są nie tylko częstsze, ale i gwałtowniejsze. Kluczowym jest więc budowanie odpowiednich systemów ostrzegania, pozwalających zmniejszyć skutki ekonomiczne, ale i humanitarne niebezpiecznych zjawisk hydrologicznych.

Żeby to osiągnąć, potrzebne są szczegółowe dane odnośnie wszystkich zasobów wodnych, ich różnorodności i możliwych zmian w najbliższej przyszłości. WMO pomaga rozbudować i zmodernizować zaplecze technologiczne, szkolić personel i zapewnić lokalnym badaczom odpowiednie zaplecze techniczne i naukowe. Dzięki temu mogą niezależnie badać zasoby wodne, oraz monitorować stan wód i ostrzegać przez związanymi z nią zagrożeniami.

 

Zjawiska sztormowe są coraz większym zagrożeniem dla mieszkańców strefy brzegowej. Osady znajdujące się nad morzem, zwłaszcza na równinach lub w depresjach, są zazwyczaj gęsto zaludnione, a przez to bardziej podatne na zmiany poziomu morza, czy sztormy. Odpowiednie zarządzanie zagrożeniami hydrologicznymi stanowi jedno z największych wyzwań dla meteorologów, hydrologów, oceanografów i inżynierów środowiska. Operacyjne systemy zintegrowanego ostrzegania strefy brzegowej przed zagrożeniami hydrologicznymi są konieczne dla sprawnego działania kryzysowego w razie katastrof brzegowych (powodzie, sztormy). Odpowiednie, zintegrowane zarządzanie pozwala bowiem zmniejszyć ilość ofiar i rozmiar szkód. Również edukacja i działania promocyjne są sposobem zwiększenia skuteczności ostrzegania przed często bagatelizowanymi zagrożeniami hydrologicznymi. Musimy być nie tylko gotowi pogodowo i mądrzy klimatycznie, ale również rozważni i przytomni wodnie.

Powodzie to najczęstszą katastrofą naturalną – powodują ogromne szkody na znacznym obszarze, śmierć ludzi i zwierząt i trudne do usunięcia, naniesione osady i szczątki. Analizując jednak bilans szkód z ostatnich lat widać wyraźny spadek w liczbie ofiar, głównie dzięki lepszemu systemowi ostrzegania i zwiększeniu świadomości mieszkańców zagrożonych terenów. Jednak szkody ekonomiczne rosną, głównie z powodu ignorowania działań prewencyjnych, wzrostu ekonomicznego i niewłaściwego zagospodarowania obszarów zalewowych. Całkowite bezpieczeństwo przed powodziami to mit, ale można żyć z nimi w swoistej harmonii, jeśli tylko na to pozwolimy i odpowiednio dostosujemy planowanie przestrzenne. Zintegrowanie użycia zasobów lądowych i wodnych, wraz ze świadomością mieszkańców na temat zagrożenia może zmniejszyć straty i zwiększyć zyski z obszarów zalewowych.

Susza to długi, suchy okres w naturalnym cyklu klimatycznym, który może wystąpić niemal w każdym miejscu na świecie. Jest to długo postępujące zjawisko spowodowany brakiem, lub znacznym niedoborem opadów. Czynniki społeczne i gospodarcze, takie jak bieda, czy niewłaściwe zarządzanie zasobami wodnymi, potęguje efekty suszy. Dotykając rolnictwo, oraz zmuszając do przechowywania zasobów wodnych, rośnie ryzyko epidemii. Wzrasta również śmiertelność, zwłaszcza wśród dzieci i osób starszych.

W ostatnich latach wzrosła ilość śmierci spowodowanej suszą, zwłaszcza w krajach borykających się również z problemami politycznymi i gospodarczymi. Od 1970 do 2012, z powodu suszy zmarło 680 000 osób, głównie podczas gwałtownych suszy w Afryce w latach 1975 i 1983/4.