Śnieg i lekkie ocieplenie. Nocna wędrówka frontu przez Pomorze.

Zapowiadana od kilku dni zmiana pogody rozpocznie się już za kilka godzin. jej zapowiedź można już dostrzec jako wzrost temperatury, lokalnie silniejszy wiatr, oraz spadek ciśnienia. Po kilkudniowej dominacji wyżowej, nad Europą centralną ponownie zaczną władać niże.

Niż Philine, ulokowany obecnie (16:30) u wrót Skaggeraku, powoli zaczyna zaciągać nad Polskę cieplejsze powietrze polarnomorskie. Za linią frontu okluzji, który przebiega teraz między innymi nad zachodnią Polską, cyrkulacja powietrza zmienia się na zachodnią. Oznacza to ocieplenie, oraz wzrost szansy na opady, w tym konwekcyjne.

Na linii frontu, oraz w jego najbliższym otoczeniu występują umiarkowane opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu. Pierwsza strefa opadów, najpewniej deszczu ze śniegiem, wkracza właśnie nad zachodnią część województwa pomorskiego i kieruje się na wschód. Ma jednak dość szybko wygasnąć. Jej miejsce zajmie bardziej wydajny obszar opadów, który znajduje się teraz (16:30) mniej więcej w pasie Kołobrzeg-Drawsko Pomorskie-Gorzów Wielkopolski.

Skan radarowy z sytuacją z godziny 16:20. Produkt CAPPI. Źródło: Pogodynka by Misi

W nadchodzących godzinach opady śniegu i lokalnie deszczu ze śniegiem mają przejść przez niemal całe województwo, omijając jedynie pas nadmorski w północnej części Pomorza. Główna strefa opadów ma wkroczyć do zachodnich dzielnic około godziny 17:30, a w okolicach 20:00 – 22:00 ma osiągnąć Trójmiasto. Front przemieszcza się obecnie z prędkością około 40 km/h w kierunku wschodnim.

Na jego trasie wystąpią opady śniegu o natężeniu małym i umiarkowanym, trwające około 2-3 godzin, na południu Pomorza ponad 6 godzin. Śnieg najpewniej będzie mokry i ciężki, co utrudni jazdę w godzinach rannych. Maksymalnie ma spaść do około 2 cm na zachodzie i południu województwa, w pasie centralnym, w tym w Trójmieście i na Żuławach będzie to około 1-2 cm, a na północy Pomorza poniżej centymetra.

Nawet teraz, na dosłownie kilka godzin przed nadejściem frontu, rozbieżności w modelach są dość spore. Według danych radarowych, najbliżej realizacji jest wariant z modeli ICON, COSMO i GFS, które są ze sobą dość zgodne, oraz pokrywają się z danymi radarowymi. Średnią z ich wyliczeń przytoczyliśmy powyżej.

Sytuacja meteorologiczna w poniedziałek o 13:00 czasu polskiego. Źródło: Freie Universitat Berlin

W poniedziałek zacznie się powolna odwilż. W dzień termometry będą wskazywać około 0-2 stopni, a w nocy od 0 do -4. Taka sytuacja, wraz z chwilowymi opadami deszczu ze śniegiem lub samego śniegu, ma się utrzymać najpewniej do czwartku, kiedy to czeka nas chwilowe ochłodzenie (wrócą lekkie, całodobowe mrozy), ale już od piątku pogoda ponownie wróci do sytuacji z początku tygodnia, czyli lekkie plusy w dzień i lekkie minusy w nocy. Stwarza to potencjalne zagrożenie oblodzeniem w godzinach nocnych, ponieważ topniejący w dzień śnieg będzie zamarzał w nocy, powodując lokalnie oblodzenia dróg.

Na chwilę obecną prognozy na dłuższy okres czasu są dość niestabilne i trudno mówić o konkretnym trendzie ku ociepleniu lub ochłodzeniu w dalszej perspektywie. O całkowitej odwilży póki co mówić nie można, ale powrotu mroźnej zimy raczej nie należy się spodziewać.