Prognoza sezonowa na marzec 2018

Zaczął się nowy miesiąc, a to oznacza sprawdzenie prognozy sezonowej modelu CFSv2 od NCEP. Warto jednak najpierw zweryfikować jego prognozę na luty, oraz sprawdzić co szykuje w kolejnych miesiącach.

Po wyjątkowo ciepłym grudniu i dość ciepłym styczniu, nadszedł mroźny luty, który zapisał się z temperaturą ponad dwa stopnie niższą niż wynikałoby to z normy wieloletniej. Choć tego nie widać, dziś zaczyna się meteorologiczna wiosna, a w większości województwa powinno już się zacząć termiczne przedwiośnie. Prognozy krótko i średnioterminowe nie widzą póki co prawdziwej wiosny, a jedynie jej krótkie powiewy.

Luty był jednym z niewielu miesięcy w ostatnich latach, który zapisał się z temperaturą poniżej normy. Model CFS przewidywał chłodny luty, ale wyliczenia z początku miesiąca wskazywały na wartości zgodne z normą wieloletnią. Warunki faktyczne zostały więc przez model niedoszacowanie.

Faktyczna anomalia temperatury w lutym w Polsce. Źródło: Meteomodel.pl
Prognoza na luty według wiązki Ensembles 3 z końca stycznia. Źródło: NCEP

Sprawdźmy teraz co model przewiduje na marzec. Analiza kolejnych wiązek (Ensembles) modelu CFS, pozwala zauważyć, że z każdą aktualizacją, model ten „ochładzał” pierwszy miesiąc wiosny. Najnowsze wyliczenia (Ensembles 3) wskazują na miesiąc z temperaturą poniżej normy wieloletniej o około 1-2 stopnie w całym kraju, czyli anomalia miałaby być podobna do lutowej. W każdej z wiązek widać gwałtowne ochłodzenie w porównaniu z poprzednią. Pierwsza (Ensembles 1, warunki początkowe 29.01-7.02) widziała bowiem około 1 stopnia ponad normę, a Ensembles 2 (8-17.02) już 1 stopień poniżej normy. Podobny, choć oczywiście słabszy spadek wykazywały wiązki z warunkami początkowymi w styczniu, obejmujące luty. Zakończyło się to silnym napływem mroźnej masy powietrza i dniami z temperaturą dobową niższą od normy o nawet 10-12 stopni. Oczywiście o rekordowych mrozach raczej nie będziemy mówić, ale na prawdziwą wiosnę trzeba będzie pewnie jeszcze poczekać. Choć dla lutego warunki były niedoszacowanie, to marcowe najpewniej są nieco przeszacowane i ostateczną anomalia wyniesie około 1 stopień na minusie.

Prognoza miesięcznej anomalii temperatury w marcu. Źródło: NCEP

Kolejnym aspektem są opady, których w marcu ma być nieznacznie poniżej normy. Choć niedobór opadów ma być niewielki, to jest on faworyzowany przez Ensembles 1 i 3, a jedynie Ensembles 2 zapowiada miesiąc zgodnie z normą. Chłodniejsza aura, prognozowana przez ten model może wskazywać na dominację wyżową, której obecność potwierdza ujemna anomalia wysokości geopotencjału nad Syberią.

Według obecnych prognoz średnioterminowych, czeka nas jedynie epizod wiosenny na początku przyszłego tygodnia. Około 10-12 marca ma rozbudować się kolejny wyż nad Skandynawią, co doprowadzić ma do jej sinego ocieplenia, a nad Europę ponownie sprowadzi mroźną aurę. Pamiętajmy jednak, że obie prognozy, zarówno z modelu CFS, jak i średnioterminowa z modelu GFS są orientacyjne i obarczone znacznym błędem. Pewnym jest jednak, że w pierwszej dekadzie marca, długotrwałego wybuchu wiosny nie będzie.