Pogoda krzyżuje plany olimpijczyków!

Skocznia narciarska w Pjongczangu. Fot. organizator

Chyba każdy z nas spodziewał się podium Polaków podczas skoków narciarskich na tegorocznej olimpiadzie. Po fenomenalnej, pierwszej serii, którą Stefan Hula zakończył na pierwszej, a Kamil Stoch na drugiej pozycji, polscy kibice rozczarowali się serią drugą. Gołym okiem jednak było widać, że wiatr nie był sprzyjający i bardziej liczyło się szczęście niż umiejętności. Nie był to jednak koniec zmagania się zawodników w Pjongczangu z kapryśną aurą.

Weekend otwarcia igrzysk był bardzo wietrzny, co najlepiej było widać na przykładzie skoków narciarskich. Zawodnicy walczyli o utrzymanie równowagi w powietrzu, a nawet ci najlepsi osiągali wyniki wykluczające ich z walki o podium. Choć sytuacja w kolejnych dniach nieco się uspokoiła, to wiatr nadal dawał się we znaki w wiosce olimpijskiej.

Od wczoraj sytuacja znowu się pogorszyła. Wiatr jest tak silny, że zakazano wychodzenia przed arenę, czyli na teren Parku Olimpijskiego. Sklepy z pamiątkami są zamknięte, a wiatr porywa namioty z gazetami, czy słomiane maty. Rano pojedyncze porywy w wiosce olimpijskiej osiągały około 20 m/s. Organizatorzy proszą kibiców, aby nie opuszczali domów ze względów bezpieczeństwa. Zamknięte są również biura prasowe i atrakcje dla gości.

Zaplanowany na dziś na godzinę 2:15 czasu polskiego, narciarski slalom kobiet, został przełożony na piątek, również z powodu silnego wiatru. W tej konkurencji, z numerem 58, miała startować reprezentantka Polski – Maryna Gąsienica-Daniel. Jutro z kolei rozegrane zostaną w ciągu jednego dnia aż dwie konkurencje alpejskie – zjazd alpejczyków i slalom gigant kobiet, które przesunięto właśnie ze względu na wiatr. Również slalom specjalny został przełożony. Z konkurencji narciarstwa alpejskiego rozegrano do tej pory tylko jedną – kombinację mężczyzn.

Co ciekawe, organizatorzy nie odwołali dzisiejszego treningu skoczków. Prognozy nie są optymistyczne, ale sędziowie uznali, że o przełożeniu terminu treningu nie ma mowy. Prognozy są jednak optymistyczne – najsilniejsza fala wiatru już za nami i jeszcze dziś sytuacja ma się poprawić. Mocniej może powiać jeszcze w piątek.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pjongczang 2018 potrwają do 25. lutego.