Początek wiosny astronomicznej już o 17:16!

 

Już dziś popołudniu rozpocznie się astronomiczna wiosna. Choć aura za oknem na to nie wskazuje, to jutro zacznie się również wiosna kalendarzowa.

Dokładnie o 17:16 czasu polskiego, słońce znajdzie się dokładnie nad równikiem. Czas trwania dnia zrówna się z czasem trwania nocy, a od jutra to dzień będzie dłuższy. Za wiosnę astronomiczną przyjmuje się okres od równonocy wiosennej od przesilenia letniego. Kalendarzowa trwa z kolei od 21. marca do 22. czerwca.

Zjawisko równonocy. Fot. Wikipedia

Wiosnę meteorologiczną mamy już od początku marca. Zarówno w meteorologii, jak i innych dziedzinach nauki, czy kultury, za miesiące wiosenne przyjmuje się na półkuli północnej marzec, kwiecień i maj (stąd prognoza sezonowa na wiosnę obejmuje te trzy miesiące). Nie należy jednak jej mylić z wiosną klimatyczną, która z definicji występuje, gdy średnie, dobowe temperatury powietrza wynoszą między 5 a 10°C. Gdy ta wartość wynosi między 0 a 5°C, wówczas mówimy, zgodnie z definicją z IMGW, o przedwiośniu, a dla wartości dobowej niższej lub równej 0°C, o zimie. Przedlecie z kolei cechuje się średnimi, dobowymi temperaturami z przedziału 10-15°C, a lato równymi lub wyższymi niż 15°C.

Pierwsze dni wiosny – tej kalendarzowej, jak i astronomicznej, będą raczej z wyżową i spokojną aurą, bez większej ilości opadów, ale z chmurami. Na początku przyszłego tygodnia termometry mogą wskazać nawet 10 stopni, ale zanim to się stanie, czekają nas dni z powoli rosnącą temperaturą. W dzień termometry nie powinny notować mrozów, zaś nocami temperatury spadną najniżej w okolice -4/-5 stopni. Od przyszłej środy ma się zacząć zmiana w pogodzie. Może być mokro i wietrznie, ale tylko przez krótki okres czasu. Do końca marca nie widać jednak prawdziwej wiosny, a przynajmniej w aktualnych prognozach.

Wielkanoc wstępnie zapowiada się z przelotnymi opadami deszczu i temperaturą w granicach 0-2 stopni nocami i 5-10 stopni za dnia.