Nora uderzyła w Australię! Kolejne dwa cyklony w pobliżu kraju!

Sytuacja synoptyczna w sobotę. Fot. NASA/MODIS Terra. Opracowanie: Meteo Pomorze na podstawie Bureau of Meteorology

Nie jeden, nie dwa, ale aż trzy cyklony tropikalne znajdują się w pobliżu Australii. Najsilniejszy z nich, Nora, właśnie wkracza nad ląd na północy kontynentu.

Nora to cyklon tropikalny trzeciej kategorii, niosący wiatr stały o prędkości do 120 km/h przy porywach do 165 km/h. Obecnie ma kategorię trzecią, choć powoli słabnie, głównie z powodu suchego powietrza znad półwyspu York, nad który weszła kilka godzin temu. Wcześniejsze prognozy sugerowały osiągnięcie kategorii 4., co jednak nie nastąpiło. Przemieszcza się na południowy wschód z prędkością 20 km/h. Maksymalna prędkość wiatru w porywach wyniosła aż 195 km/h, które notowano w piątek popołudniu.

Obecnie (18:00 czasu polskiego) cyklon wkroczył już nad ląd między Cape Keerweer a Pormpuraaw na półwyspie York. Prawdopodobnie jeszcze dziś osłabnie do kategorii 2., a najdalej za dwa dni stanie się niżem tropikalnym. Głównymi obszarami zagrożenia są oczywiście nadmorskie miasta, gdzie wieje bardzo mocny wiatr, a wysokie fale i podwyższony poziom morza, spowodowany spadkiem ciśnienia, zalewają przybrzeżne dzielnice.

Pozycja cyklonu nora. Źródło: Bureau of Meteorology

To nie jedyny cyklon tropikalny w australijskim obszarze synoptycznym. Około 700 km na zachód od brzegów Australii zanika cyklon tropikalny pierwszej kategorii Marcus. Powstał on w połowie miesiąca jako depresja tropikalna i 16. marca osiągnął kategorię pierwszą. Jako cyklon kategorii drugiej uderzył on dzień później w Darwin, po drodze atakując wyspy Tiwi i zatokę Van Diemen. Przyniósł on największe szkody wiatrowe w regionie od 30 lat. Przez kolejnych 36 godzin utrzymywał siłę, wędrując wzdłuż wybrzeża, które opuścił w niedzielę wieczorem czasu lokalnego. Wzmógł się do kategorii 5 nad wodami Oceanu Indyjskiego, stając się pierwszym cyklonem 5. kategorii w 2018. Stale się oddalał na zachód, a później na południe. Przez ostatnie 24 godziny gwałtownie osłabł – z kategorii 3. do dolnej kategorii 1., a niebawem stanie się depresją tropikalną.

Trzecim cyklonem jest Iris, ulokowana około 1500 km na północny wschód od Australii i niecałe 800 km na północny zachód od Nowej Kaledonii. Choć nie stanowi zagrożenia i najpewniej w najbliższych godzinach ponownie stanie się depresją tropikalną, to może przynieść intensywne opady i silniejszy wiatr w Nowej Kaledonii w okolicach wtorku. Iris osiągnęła miano cyklonu zaledwie kilka godzin temu i niebawem powinna je stracić ze względu na względnie niską prędkość wiatru i niezorganizowanie się układów burzowych wewnątrz niej. Podobnie jak Marcus, generuje obecnie wiatr ciągły o prędkości około 60-70 km/h z porywami do 85-100 km/h.

Huragan Irma nad wodami Atlantyku. Fot. NOAA/NASA

Sezon cyklonów tropikalnych w rejonie Australii, jak i na całym południowym Pacyfiku i Oceanie Indyjskim jest w tym roku dość aktywny, podobnie jak zeszłoroczny sezon huraganów na Atlantyku. Maksimum aktywności cyklonów tropikalnych w rejonie Australii, czyli lokalny sezon trwa od 1. listopada do 30. kwietnia i przynosi średnio 11 cyklonów rocznie. Jest to czwarty pod względem ilości ich występowania, najaktywniejszy region świata. Najwięcej, średnio aż 26 cyklonów tropikalnych rocznie pojawia się na zachodnim Pacyfiku. Średnio 17 rocznie występuje na wschodnim Pacyfiku, a 12 na Atlantyku. Sezon atlantycki rusza 1. czerwca i potrwa do 30. listopada, ale mimo tego tamtejsze cyklony (huragany), podobnie jak nad pozostałym obszarem wód strefy międzyzwrotnikowej, mogą pojawiać się przez cały rok.

Tegoroczny sezon huraganów może okazać się, podobnie jak zeszłoroczny, wyjątkowo aktywny. Spośród 10 najbardziej niszczycielskich pod względem strat finansowych huraganów w historii, aż trzy (Harvey, Irma, Maria) wystąpiły w 2017 roku (kolejno 2., 5. i 3. miejsce w rankingu). Do tej pory najbardziej niszczycielskim huraganem była pamiętna Katrina z 2005 roku. Spowodowała ona szkody wycenione na 160 mld dolarów mimo „zaledwie” kategorii 3.