Nadal gorąco i sucho – prognoza sezonowa na sierpień!

Po dość suchym lipcu, który rozpoczął się chłodem, a skończył upałami, zaczął się sierpień, który najpewniej w znacznej swojej części będzie kontynuacją trwającej fali upałów i suszy. 

Choć wakacje zaczęły się chłodną i miejscami dość wilgotną aurą, lipiec 2018 ogólnie był miesiącem ciepłym i dość suchym. Cechował się również małą ilością burz w północnej Polsce z a te które się pojawiły, były przeważnie słabe. Sezon burzowy kończy się jednak dopiero za miesiąc, więc może jeszcze sporo nadrobić.

Sierpień przynieść nam ma nie tylko kontynuację gorącej aury, ale i dalszy niedobór opadów. Według obecnych wyliczeń modelu CFS, deszczu może być mniej o średnio 20-25 mm. Miejscami jednak niedobory te będą jeszcze większe, głównie dlatego, że większość deszczu generowana będzie najpewniej przez burze wewnątrzmasowe, mające ograniczony zasięg strefy opadów. W jednej miejscowości może zalać, a kilometr dalej nie spadnie ani kropla. Z każdą aktualizacją, niedobór opadów zmieniał się, ale żadne z wyliczeń modelu CFS nie wskazywało na deszcz w normie lub ponad normę. Najbardziej łaskawe okazało się drugie wyliczenie z lipca (Ensembles 2), wskazujące na „zaledwie” 10-15 mm deszczu mniej niż wynika to z normy wieloletniej. Nieco łaskawszy jest model ECMWF LR, który widzi między 2 a 10 mm deszczu mniej niż zazwyczaj. Oczywiście jest to średni niedobór z dość dużego obszaru, więc i w tym przypadku, może zdarzyć się tak, że miejscami przez większą część miesiąca nie spadnie ani kropla wody.

Nie odpoczniemy od upałów, przynajmniej na razie. Modele ECMWF LR i CFS są zgodne co do dodatniej anomalii temperatury. Model europejski wskazuje na około 1-1,5 stopnia ponad normę, natomiast amerykański na 1-2 stopnie. CFS co aktualizację podnosi wartość anomalii dodatniej – od temperatury nieco powyżej normy (około 0-0,5 ponad normę w Ensembles 1), przez 0,5-1 stopień w Ensembles 2, po 1-2 w Ensembles 3. Słowem – nadal cieplej niż być powinno.

Upał ma pozostać z nami do soboty. W niedzielę i poniedziałek najpewniej czeka nas nieznaczne ochłodzenie (do około 22-26 stopni), a od wtorku ponownie ponad 28. W nocy z 9 na 10 sierpnia (czwartek/piątek) przejść ma front chłodny, prawdopodobnie z silnymi burzami i deszczem. 10. sierpnia ma być już chłodniejszy i najpewniej zakończy falę upałów, przynosząc okres z temperaturami na poziomie 22-26 stopni. Nie widać jednak większych ilości deszczu, przynajmniej do połowy miesiąca.