Czterdziesta rocznica lotu Hermaszewskiego!

Rakieta Sojuz z załogowym statkiem kosmicznym na szczycie. Podobną konstrukcją Mirosław Hermaszewski udał się na stację kosmiczną Salut-6. Fot. ESA/Roskosmos

Misja Sojuz 30, dwuosobowy lot załogowy na radziecką stację orbitalną Salut 6, miała miejsce w dniach 27.06 – 5.07.1978 roku. Na pokładzie statku kosmicznego Sojuz 7K-T w przestrzeń kosmiczną udał się pierwszy i jak do tej pory, jedyny polski kosmonauta.

Latem 1976 roku, podczas zjazdu przedstawicieli programu Interkosmos, ustalono że w latach 1978-1985 odbędą się loty kosmiczne z reprezentantami państw bloku socjalistycznego. Nie ustalono wówczas kolejności lotów, jednak ze strony NRD były silne naciski, aby to ich kandydat poleciał jako pierwszy. Trwały bowiem przygotowania do lotu Niemca z RFN jako pierwszego, nieamerykańskiego astronauty wysłanego w kosmos przez NASA. Przedstawiciele PRL przekonali jednak stronę radziecką, że to oni są głównym partnerem gospodarczym ZSRR, oraz byli najważniejszym sojusznikiem w walce z III Rzeszą i to my powinniśmy lecieć jako pierwsi. Ostatecznie ustalono, że najpierw polecą Czesi, a od razu po nich kosmonauta z Polski. Decyzja ta była jednak głównie polityczna – w obu tych krajach narastały niepokoje społeczne, a obywatele byli coraz mniej przychylni władzom.

Jeszcze w 1976 roku mjr. Mirosław Hermaszewski i płk. Zenon Jankowski zostali wybrani spośród setek polskich kandydatów na kurs przygotowawczy do lotu kosmicznego. Ostatecznie, po kilku miesiącach prób, Hermaszewski jest zakwalifikowany do lotu jako główny kosmonauta i 4. grudnia 1976 roku wylatuje do Gwiezdnego Miasteczka pod Moskwą na szkolenie. Zenon Jankowski został jego zmiennikiem.

Mirosław Hermaszewski (z prawej) i Piotr Klimuk (z lewej) w skafandrach podczas sesji fotograficznej przed lotem. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe via Gazeta.pl

27. czerwca 1978 roku o godzinie 17:27 czasu polskiego, po dwóch latach przygotowań, rakieta Sojuz-U z dwuosobowym statkiem Sojuz 7K-T, wystartowała z kosmodromu Bajkonur. Dowódcą misji Sojuz 30 z Hermaszewskim na pokładzie był płk. Piotr Klimuk, który już dwukrotnie był w kosmosie, w misjach Sojuz 13 i 18. Dzień później, 28. czerwca, o godzinie 19:08, nastąpiło dokowanie ze stacją Salut 6 z kosmonautami Władimirem Kowalonokiem i Aleksandrem Iwanczenkowem na pokładzie. Trzy godziny później otwarto włazy, a załogi oficjalnie się przywitały.

Podczas tygodniowego pobytu na stacji, Hermaszewski przeprowadził szereg eksperymentów fizycznych, chemicznych i biologicznych, zaproponowanych przez polskich i radzieckich naukowców, jak i przedstawicieli państw członkowskich projektu Interkosmos. Badano między innymi pracę serca kosmonauty, efektywność różnych form relaksu, czy procesy wymiany ciepła między ciałami, ale również obserwowano rozwój kryształów HgCdTe, czy też dokumentowano zorze polarne.

Hermaszewski i Klimuk na pokładzie Saluta 6. Fot. Roskosmos

5. lipca 1978 roku Klimuk i Hermaszewski powrócili do Sojuza 30 i odłączyli się od stacji Salut 6. Po oddaleniu się, uruchomiono silniki hamujące i o godzinie 15:30, kapsuła wylądowała na kazachskim stepie, około 300 km na północ o Astany.

Po powrocie, Hermaszewski oficjalnie otrzymał kilka rekordów Polski – największa wysokość lotu, najdłuższy czas lotu, największa prędkość i najdłuższy pokonany dystans. Łącznie wykonał on 126 okrążeń Ziemi na maksymalnej wysokości 363 km i przy prędkości maksymalnej 28 tys. km/h, pokonując dystans 5 273 257 km.

Po dziś dzień generał brygady Mirosław Hermaszewski, pozostaje jedynym polakiem, jaki odbył podróż kosmiczną.

Dodaj komentarz