Chwilowa poprawa, ale susza nie odpuszcza – zobacz prognozy długoterminowe!

Choć noc w większej części województwa upłynęła pod znakiem umiarkowanych opadów, a średnia suma na poziomie 5 mm była zbawieniem dla roślin, to jest to jedynie chwilowa ulga. Po bardzo suchym maju i dość suchym kwietniu najpewniej czeka nas kontynuacja wolnej od opadów aury.

Nie trzeba być rolnikiem, czy meteorologiem, aby gołym okiem zauważyć, że deszczu w wielu miejscach jest zbyt mało. Choć nocny deszcz zrosił nieco rośliny, to jest to jedynie mały ułamek tego, co potrzebuje gleba. Zwłaszcza, że miejscami deficyt opadów jest znaczny. Odczuwają to głównie rolnicy, ale sadownicy, ogrodnicy, działkowcy, czy nawet zwykli mieszkańcy na własnej skórze przekonują się co to znaczy susza. W kilku pomorskich gminach, miedzy innymi gminach Żukowo, Linia czy Chmielno wprowadzono już zakaz podlewania ogrodów, sadów czy pól, oraz napełniania basenów. Część gmin wprowadziła zakaz w godzinach największego zużycia, oraz w ciągu dnia, a część całodobowe zakazy. Inne, takie jak gmina Pruszcz Gdański apelują o zmniejszenie zużycia wody poprzez ograniczenie podlewania, czy mycia samochodów.

Mapa Krajowego Bilansu Wodnego (KBW) za okrez 1.04. – 31.05.2018. Źródło: Krajowy System Monitoringu Suszy/Instytut Upraw, Nawożenia i Gleby – Państwowy Instytut Badawczy

Złe wieści przekazał też Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy. W podsumowaniu Krajowego Bilansu Wodnego (KBW) i potencjalnego zagrożenia suszą w II okresie pomiarowym za rok 2018 (1.04.-31.05.), wskazują na znaczny niedobór opadów w niemal całym kraju, oraz na poważne zagrożenie suszą w większości gmin w Polsce. Największe zagrożenie suszą jest w Wielkopolsce, gdzie miejscami niedosyt opadów wynikający z KBW wynosi aż 200 milimetrów! Niewiele lepiej jest na Podkarpaciu, Kujawach, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i Mazowszu. Jedynie tereny górskie notują znaczne zasoby wody, dość dobrze jest również lokalnie w centrum i na północnym wschodzie Polski.

Procentowy udział gleb dotkniętych suszą w uprawie zbóż jarych. Źródło: KSMS/IUNG-PIB

Województwo Pomorskie znajduje się w obszarze KBW między -130 a -170 mm, co jest większym niedosytem wody, ale nie jest on jeszcze bardzo poważny. Szczególnie duży niedobór opadów panuje w rejonach północnych – w okolicach Łeby, Pucka, Władysławowa i Wejherowa. Najlepsza sytuacja panuje w rejonie między Kościerzyną a Starogardem Gdańskim – w Skarszewach, Starej Kiszewie, czy Przywidzu. Mimo tego i tam suszą dotknięta jest spora część gleb. Według IUNG-PIB, uprawy na Pomorzu są w większości zagrożone brakiem opadów. Tylko w przypadku zbóż jarych, kryterium suszy przekroczono w 120 ze 123 gmin. Dotknięte suszą zostało aż 55% upraw zbóż jarych i 37% upraw zbóż ozimych, głównie na północy i zachodzie województwa (w części gmin jest to ponad 80% gleb). Susza daje się we znaki również uprawom krzewów owocowych (40% gleb zagrożonych suszą) i truskawek (41% gleb). W 21 gminach przekroczono kryterium suszy dla upraw drzew owocowych, jednak tam susza dotknęła tylko niecałe 2% gleb, głównie w rejonie Lęborka.

Mapa zagrożenia pożarowego na dzień 11.06.2018. Źródło: Lasy Państwowe

Nocne opady nieznacznie poprawiły sytuację na polach i zredukowały zagrożenie pożarowe, jednak śledząc prognozy średnio i długoterminowe, jest to tylko chwilowa zmiana. Model globalny GFS przewiduje słabe opady jutro (12.06.) na północy i nieco silniejszy w środę (13.06.) na zachodzie i częściowo w centrum i na południu województwa. Miejscami mogłoby spaść w 12 godzin około 15 mm deszczu, co byłoby zbawienne w tym mocno dotkniętym przez suszę regionie, jednak opady te mają być związane z burzami, więc będą dość lokalne. Analizując jednak dalsze prognozy nie wygląda to już tak dobrze. Być może na przełomie obecnego i przyszłego tygodnia zdarzy się deszcz, a może i lokalne burze. Dalej jednak deszczu nie widać, dopiero koło 25. czerwca pojawić się mogą kolejne opady.

Prognozy sezonowe z modelu ECMWF LR podtrzymują niedobór opadów w stopniu umiarkowanym i znacznym w naszej części kraju. Mniej optymistyczny jest CFSv2, którego najnowsza wiązka (Ensembles 3) uwzględnia już warunki początkowe z pierwszej dekady czerwca. Nieco wzmaga ją w porównaniu z warunkami z końca maja, ale osłabia w porównaniu z połową maja. Pewnym jest jednak, że niedobór deszczu wyniesie średnio przynajmniej 15-20 mm na terenie Pomorza. Miejscami jednak będzie go znacznie mniej.

Najnowsza prognozowana anomalia opadów wg. modelu CFSv2 na czerwiec. Źródło: NOAA NCEP

To zły znak dla rolników, zwłaszcza że czerwiec zapowiada się ponownie bardzo ciepło – model ECMWF LR przewiduje temperatury w normie, lub nieco ponad, z kolei CFS widzi przekroczenie normy miesięcznej o około 1-2 stopnie praktycznie w całej Polsce. Analizując obecne prognozy modelu GFS, wskazujące na jedynie epizody z temperaturą poniżej 20 stopni w dzień, oraz obecną anomalię miesięczną (za okres 1-10.06.) widać, że najpewniej sprawdzi się wariant cieplejszy, który i tak może być niedoszacowany. Według portalu meteomodel.pl, już teraz średnia anomalia krajowa za ww. okres wyniosła aż 3,6 stopnia ponad normę!

Lipiec również zapowiada się sucho, jednak sierpień może przynieść opady w normie, lub nieco poniżej normy. Nie uratuje to jednak większości upraw. Dzieła zniszczenia mają dokonać prognozowane przez AccuWeather gwałtowne burze, których tego lata, podobnie jak wiosną, ma być sporo. Temperatury na lipiec i sierpień póki co mieszczą się jednak w normie wieloletniej, jedynie lekko się od niej odchylając (o maksymalnie 0,5 stopnia w każdą stronę). Podobnego zdania jest model ECMWF LR, który jednak widzi cieplejszy sierpień od lipca, czyli odwrotnie niż model CFS. Jesień jest jeszcze wielką niewiadomą, ale coraz bardziej prawdopodobny jest wariant z raczej suchą jesienią i ciepłą jej końcówką (listopad).