Awarie prądu i paraliż po śnieżycach na Podkarpaciu!

Silne opady śniegu w Trójmieście w styczniu 2018. Fot. Meteo Pomorze/Biuro Prognoz w Gdańsku

Ponad 11 tysięcy odbiorców bez prądu, 130 interwencji straży pożarnej, oraz lokalnie nawet 30 cm śniegu – tak wygląda sytuacja na południowym wschodzie kraju po obfitych opadach śniegu, które od ponad doby nawiedzały głównie Podkarpacie.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla województwa Podkarpackiego drugi stopień ostrzeżenia przed intensywnymi opadami śniegu. Według prognoz lokalnie miało spaść do 30-45 cm, zwłaszcza w Bieszczadach.

W niedzielny poranek bez prądu było około 11 tys. odbiorców w województwie Podkarpackim. Wszystko to na skutek obfitych opadów ciężkiego, mokrego śniegu, którego ciężar łamał gałęzie. Te z kolei spadały na linie energetyczne, zrywając je. Straż pożarna wyjeżdżała przeszło 130 razy do usuwania połamanych gałęzi i ich skutków.

Najwięcej świeżego śniegu, aż 33 cm, spadły w Komańczy. Z kolei 31 cm podało w Solinie. Miejscami leży łącznie ponad 40 cm białego puchu. Według prognoz, w najbliższym czasie opady nie powinny już być tak intensywne, choć na północy Polski mogą wystąpić przynajmniej do wtorku, lokalnie silne opady śniegu związane ze zjawiskiem lake effect.