Gwałtowna pogoda na południu Europy – gradobicia, ulewy i burze wiatrowe! Są ofiary!

Gwałtowna burza w postaci bow echo w Grecji. Źródło: HNMS

Od kilku dni pogoda na południu Europy pokazuje swoje nietypowe dla tej części roku, groźne oblicze. Cyrkulacja powietrza, którą normalnie powinniśmy obserwować jesienią to nie tylko chłodniejszy od normy początek wakacji nad Bałtykiem, ale i gwałtowne burze w basenie Morza Śródziemnego. Tylko zeszłej nocy (10/11.07) na północy Grecji zginęło aż 6 osób w skutek silnego układu burzowego.

Setki uszkodzonych budynków, połamane drzewa i linie energetyczne, zgniecione samochody i przyczepy kempingowe – to krajobraz jaki o poranku zobaczyli mieszkańcy i turyści na północy Grecji. Największe szkody są w regionie Półwyspu Chalkidiki, gdzie zginęło aż sześć osób w skutek gwałtownej aury. Według niektórych szacunków rannych mogło zostać nawet ponad 100 osób w północnej Grecji. Jak informuje polskie MSZ, wśród poszkodowanych nie ma Polaków. Straty wywołane są silną burzą wiatrową, oraz ulewami i gradobiciem. Według niektórych informacji, gradziny miały nawet 10 cm średnicy!

Wóz kempingowy, zmieciony przez wiatr podczas nawałnicy na Półwyspie Chalkidiki. Fot. via BBC

Potężny, wielokomórkowy układ burzowy z wbudowaną sygnaturą bow echo przeszedł minionego popołudnia i w nocy w pasie od centralnych i południowo-zachodnich Włoch, gdzie się narodził, przez ujście Morza Adriatyckiego i północną część Morza Jońskiego, oraz południową i centralną Albanię, aż po północną i centralną Grecję. Po drodze spowodował liczne szkody, głównie jednak w Helladzie. Wywołany został przez wędrujący w tym pasie niż z systemem frontów i napływającą za nim chłodną masą powietrza. W obszarze objętym oddziaływaniem niżu, doszło jednocześnie do zafalowania frontu. To z kolei spotęgowało zjawiska burzowe w regionie, tworząc potężną i niszczycielską, wielokomórkową burzę wiatrową. Do podobnej sytuacji doszło dwa lata temu w Borach Tucholskich, gdzie podobnej klasy układ burzowy (formacja bow echo) spowodował potężne szkody w drzewostanie i infrastrukturze, zabił 6 osób i ranił 51. Podobnie jak w przypadku derecho z 11. sierpnia 2017 roku, nawałnicę w Grecji również poprzedziła fala silnych upałów, temperatury miejscami zbliżyły się do 40 stopni zanim nadeszły burze.

Trasa jaką pokonał układ burzowy z 10. i 11. lipca 2019. Źródło: Blitzortung via Lightning Maps

Szybko przemieszczający się system pofalowanego frontu atmosferycznego z wbudowanymi niżami jest nietypowy dla tego regionu i tej pory roku. Zazwyczaj w basenie Morza Śródziemnego dominują rozległe układy wyżowe, które takie fronty trzymają daleko na północy. Niestety w tym roku ów wyże są wyjątkowo słabe i południe Europy od kilku dni jest areną niekontrolowanej walki skrajnych mas powietrza. Wcześniej miało to miejsce na północy i w centrum Włoch, oraz na zachodnich Bałkanach, gdzie występowały również niszczycielskie burze, gradobicia i powodzie błyskawiczne, a nawet tornada. Gwałtowne burze uderzyły między innymi w Dalmację, Czarnogórę, dolinę Padu (w tym w Wenecję), oraz we włoską Riwierę Adriatycką. Choć sytuacja ma się dziś poprawić, to od piątku silne burze powrócą na północy Włoch, a w weekend ponownie może być groźne w centralnej i wschodniej części Morza Śródziemnego.