Kolejny rekord, czy “lipcopad”? – prognoza długoterminowa na lipiec

Fot. Meteo Pomorze

Czerwiec był miesiącem bezdyskusyjnie z temperaturą ponad normę, ale i obfitujący w gwałtowne zjawiska burzowe. Czy pierwszy, pełny miesiąc wakacji będzie podobny? A może czeka nas powtórka z zeszłorocznego lipca, a więc mimo chłodnego początku, miesiąca gorącego i suchego? Czy też pogoda ma odmienne plany?

Miejscami nawet 100 mm deszczu w ciągu miesiąca i anomalia dodatnia w skali województwa na poziomie aż 5,1 stopnia – tak w telegraficznym skrócie wygląda pogodowe podsumowanie czerwca. Bezdyskusyjnie było to wyjątkowo ciepły miesiąc i w wielu regionach Pomorza zbliżył się do rekordów wszech czasów. Mieliśmy okresy upalne, miejscami przebijające najwyższe temperatury z ostatnich lat. Jedynie na wybrzeżu i na Żuławach anomalia temperatury była niższa niż 5 stopni, ale i tak to znacznie więcej niż wynika ze średniej z lat 1981-2010. Na południowym zachodzie anomalia sięgnęła aż 5,5 stopnia, co oznacza średnią temperaturę powietrza blisko 21 stopni! Tak wysokich wartości nie notuje się nawet w lipcu, i to nigdzie w Polsce! Tym czasem najcieplej w skali kraju było pasie od centralnej i południowej Ziemi Lubuskiej, przez dolną Odrę i południe Wielkopolski, po północ Ziemi Łódzkiej i centralne Mazowsze, oraz w dolinie dolnej Wisły w Małopolsce, gdzie średnia temperatura miesiąca osiągnęła niebotyczne 22 stopnie! Przełożyło się to na anomalię dodatnią temperatury w województwach lubuskim i wielkopolskim na poziomie aż 6 stopni!

Wstępna anomalia temperatury w czerwcu 2019. Źródło: meteomodel

Nie brakowało też burz, część z nich była dość groźna, a wręcz niszczycielska. Przyniosły one co prawda opady, których było miejscami ponad 100 mm, co oznacza około 150% normy opadowej. Nie były to jednak równomierne opady – w wielu przypadkach większość tej sumy rozłożyło się na kilka dni burzowych, podczas gdy w trakcie fal upałów, oraz pod ich koniec, czyli podczas przechodzenia frontów chłodnych, nie spadła ani kropla deszczu. Co więcej, tak wysokie, miesięczne sumy nie były notowane wszędzie. Przykładowo na północy powiatów słupskiego i lęborskiego zanotowano zaledwie około 20-30 mm, podczas gdy powinno tam spaść mniej więcej 60 mm w ciągu miesiąca. Oznacza to zaledwie 50% normy opadowej. Miejscami było to jeszcze mniej.

Ile modeli tyle wersji – anomalia temperatury w lipcu

Wiodący model klimatyczny, czyli CFS przewiduje, że lipiec 2019 będzie na Pomorzu… chłodniejszy od normy, i to aż o niemal 1 stopień! Nie jest to jednorazowy błąd prognozy, ponieważ poprzednie prognozy czerwcowe (Ensembles 1 z pierwszej i Ensembles 2 z drugiej dekady miesiąca) wskazywały na ogólnie normę temperatury, lub jej bliskość, ale też stopniowo schładzały siódmy miesiąc roku z każdą kolejną aktualizacją. Odmiennego zdania są multimodelarna prognoza modelu C3S, jak i część modeli europejskich (DWD i MetOffice) – wskazują na miesiąc nieznacznie powyżej termicznej normy. Z kolei CMCC i ECMWF widzą miesiąc raczej w normie, a Meteo France nawet lekko poniżej. Patrząc po ilości danych wariantów, przeważa opcja cieplejsza (3:2:2), ale w meteorologii o tak nie działa – prognozy podlegają wtórnej weryfikacji, jak i oparte są o średnią sprawdzalność modeli. Tu w ostatnim czasie najlepiej radziły sobie prognozy brytyjskie i niemieckie, oraz amerykańska. To komplikuje sprawę, ponieważ każdy z tych trzech modeli widzi odmienny wariant. Patrząc jednak po średnioterminowej prognozie modelu GFS, bardziej skłonni jesteśmy ku miesiącowi z temperaturą nieco poniżej normy wieloletniej. Według wstępnych wyliczeń tegoż modelu przynajmniej do połowy miesiąca nie widać temperatur przekraczających normę, a dominować mają okresy chłodniejsze, termicznie zbliżone do typowego czerwca.

Prognoza anomalii temperatury w lipcu 2019. Model CFS. Źródło: NCEP/NOAA

W kwestii opadów również jest niezgodność – ekstremalną suszę przewiduje model CFS, jednak tylko on widzi taki wariant. Niedobory opadów widzi też model ECMWF, z kolei CMCC i DWD przewidują miesiąc dość mokry. Met Office i Meteo France widzą natomiast miesiąc mniej więcej w normie opadowej. Prognoza multimodelarna wskazuje na lekki nadmiar opadów, zwłaszcza na wybrzeżu. Przewidywania modelu GFS na najbliższe dwa tygodnie faworyzują wariant wilgotny z wyższą od normy sumą opadów miesięcznych. Z tego też powodu i my bardziej obstawiamy ten wariant.

Prognoza anomalii opadów w lipcu 2019. Wariant najbardziej zgodny z modelem GFS. Źródło: Copernicus Climate Change Services

Już w poprzednich prognozach lipiec miał być najwyżej nieznacznie cieplejszy od normy. Jaki ostatecznie będzie, dowiemy się 1. sierpnia, jednak pewnym już jest, że pierwsze jego dni raczej pokrzyżują plany urlopowiczów, szczególnie nad Bałtykiem. Oby sierpień, który wstępnie zapowiada się w normie termicznej i z nieznacznym niedoborem opadów, ostatecznie nadrobił ewentualne braki ciepła i słońca nad Bałtykiem. Choć z drugiej strony większe ilości deszczu i raczej bliskie normie temperatury przydadzą się uprawom, które i tak już mocno zniszczyły upały, susza i pożary, na przemian z burzami.

Burze, podobnie jak wichury mimo chłodniejszego od normy miesiąca nadal mogą występować, a co więcej, nadal mogą być gwałtowne. Skrajne różnice temperatur, czy wędrujące niże z aktywnymi frontami chłodnymi to nie tylko silny wiatr i opady, ale i właśnie burze. Anomalia ujemną nie oznacza też, że lipiec będzie wolny od fal upałów – te możliwe będą w drugiej połowie miesiąca, chociaż już koło połowy lipca trend pogodowy może zacząć się odwracać.