Gorąca i energetyczna masa powietrza zbliża się do Polski. Powrócą upały, możliwe gwałtowne burze!

Fot. Meteo Pomorze

Nadchodzące godziny będą bardzo dynamiczne i niebezpieczne u naszych zachodnich sąsiadów, jednak wiele wskazuje na to, że gwałtowne burze znad Niemiec mają popołudniu wkroczyć także do Polski. Co więcej, poniedziałek nie będzie jedynym dniem burzowym, a praktycznie do soboty codziennie w jakimś regionie kraju spodziewać się należy gwałtownych burz, poprzedzonych upałami.

Choć sytuacja pogodowa jest jeszcze spokojna, to najbliższe kilkanaście godzin zapoczątkuje gwałtowną zmianę trendu. Nad Alpami rozbudował się dość dynamiczny ośrodek niżowy, który w nocy uformował  pełnoprawny niż nad Niemcami, o nazwie Jorn. Układ ten nie tylko szybko owinął się liniami zbieżności wiatru w środowisku wilgotnej i bardzo energetycznej masy powietrza zwrotnikowego, ale i formuje kolejne. Jednocześnie w jego sąsiedztwie powstaje drugi, płytszy układ niżowy, który odpowiadać będzie za ostateczny rozdział mas powietrza w obszarze oddziaływania obu niżów. Za frontem ciepłym nasunął się nad Polskę ciepły sektor, osiągając Pomorze dziś rano (10.06). Zaczęło to silny napływ bardzo energetycznej, gorącej masy powietrza nad nasz kraj. Dodatkowo w środowisku ciepłego sektora powoli wkracza obszar podwyższonych wartości uskoków wiatru i wspomagania wiatru, jednocześnie przy znacznej jego skrętności. Taka mieszanka przełożyć się może na jeden z najpoważniejszych incydentów burzowych w ostatnim czasie.

Sytuacja baryczna w nocy z poniedziałku na wtorek. Źródło: KNMI

Dziś (10.06) wschodnia część kraju pozostanie w zasięgu wyżu znad Litwy, z kolei zachód znajdzie się w zasięg płytkiego niżu znad Niemiec. Przy nieznacznych zmianach termicznych na wyższych poziomach atmosfery, w niskiej troposferze wystąpi wyraźna adwekcja ciepłego i wilgotnego powietrza. Stworzy to dobre warunki dla wystąpienia konwekcji uniesionej, znad poziomów 900-850 hPa. Nie jest pewne, czy uniesiona konwekcja nad naszym krajem będzie aktywna elektrycznie, ale zdecydowanie jest to możliwe. Ponad to aktywność ta może być dość znaczna. Burzom uniesionym na ogół nie towarzyszą szczególnie gwałtowne zjawiska wiatrowe – stabilna warstwa przyziemna będzie wyhamowywać ruchy w dół, jednak burzom i opadom przelotnym mogą towarzyszyć miejscami podwyższone sumy opadu, nawet do 20 – 25 mm.

Późnym popołudniem nad Niemcami centralnymi i zachodnimi dojdzie do inicjacji konwekcji, której efektem będą gwałtowne, mocno uwodnione, wielokomórkowe układy burzowe. Stopniowo będą się przemieszczać na północny wschód, nabierając siły. Obecne wyliczenia modeli numerycznych sugerują możliwość gwałtownych, tornadogennych burz we wschodniej i centralnej części Niemiec. Nie można też wykluczyć uformowania się wielokomórkowej formacji liniowej w postaci gwałtownego bow echo. Zdecydowanie sytuacja w poniedziałek popołudniu, wieczorem i w nocy będzie niebezpieczna. Również zachód Polski jest na celowniku gwałtownej aury. Kwestią sporną jest jednak Pomorze.

Prognozowana sytuacja na dzisiejsze popołudnie. Model Swiss. Źródło: Meteologix/Kachelmannwetter

Prognozowane na wieczór i noc (10. i 10/11. maja) warunki konwekcyjne powinny utrzymać aktywność burzową (wskazania parametrów konwekcyjnych w środku nocy będą wg. najnowszych prognoz modelu GFS takie same, jak w typowy, dobry dzień burzowy). W nocy z poniedziałku na wtorek Polska znajdzie się w zasięgu płytkiego układu niskiego ciśnienia z centrum nad zachodnią częścią Niemiec. Z południa zacznie napływać gorąca wilgotna i niestabilna masa powietrza zwrotnikowego. Prognozowane wskaźniki niestabilności to: MU (Most Unstable) CAPE 1000 – 1200 J/kg, RH (wilgotność) 700 hPa do 60 – 75%, LI -3/-4 nad ranem do -5 st.C, ścinanie wiatru w warstwie 0-6 km do 10 – 15 m/s, zapas wilgoci w słupie powietrza do 26 – 32 mm lokalnie ponad 34 mm, pionowy gradient temperatury w warstwie 850 – 500 hPa wyniesie do 0.7 st/100 m, SRH do 200 – 320 m2/s2.

Prognozowana wartość parametru CAPE. Model ICON. Źródło: Wxcharts

W takich warunkach tworzyć, lub podtrzymać się mogą układy wielokomórkowe MCS (mezoskalowy układ konwekcyjny). Prócz tego możliwe jest powstawanie klastrów multikomórkowych. Podczas przechodzenia burz głównym zagrożeniem będą intensywne i nawalne opady deszczu do 10 – 20 mm/10 min w ciągu godziny nawet do 45 mm! Burzom towarzyszyć tak że może grad o średnicy 2 – 4 cm, w skrajnym wypadku do 5 cm, oraz porywy wiatru do 80 – 90 km/h. Głównej aktywności burzowej spodziewamy się na zachodzie i północnym zachodzie kraju, ale nie jest wykluczone, że powoli słabnące, ale nadal groźne burze, dotrą do zachodniej, a nawet centralnej części Pomorza!

We wtorek Polska nadal pozostawać będzie w zasięgu górnej oraz dolnej zatoki niskiego ciśnienia, których centra znajdą się nad Danią. Nadal napływać będzie gorące i wilgotne powietrze pochodzenia zwrotnikowego. Prognozowane wskaźniki na ten dzień to: MU_CAPE 2500 – 3500 J/kg, wilgotność na wysokości izobarycznej 700 hPa (ok. 3km n.p.g) wyniesie zaledwie do 25 – 40% w niższych partiach tj, 925 – 850 hPa do 70 – 85 lokalnie 90%, LI do -5/-8 st lokalnie -10/-12 st.C! ścinanie wiatru w warstwie 0-6 km marginalne (poniżej 16 m/s), zapas wody w słupie powietrza do 32 – 34 mm lokalnie w linii Darłowo – Ustka do 38 mm, gradient pionowy temperatury na poziomie 850 – 500 hPa wyniesie do 0.9 st/100 m, poziom kondensacji pary wodnej LCL od 1500 metrów, W takich warunkach tworzyć się mogą pojedyncze rozproszone komórki burzowe. Rozwój dobrze zorganizowanych układów burzowych może być mocno ograniczony, ale nie można go do końca wykluczyć. Gdy burze powstaną, ich rozrost może być ograniczony przez suchość na poziomie 700 hPa. Podczas ich przechodzenia, opady deszczu mogą wynieść do 15 – 20mm, porywy wiatru nie powinny przekraczać 80km/h.

W środę Polska będzie w zasięgu pola obniżonego ciśnienia pod napływem nadal tej samej masy powietrza zwrotnikowego. Prognozowane warunki konwekcyjne na dzień to: MU_CAPE 1800 – 3000 J/kg, wilgotność na wysokości 700 hPa popołudniu do 50 – 60%, w godzinach późno popołudniowych oraz wieczornych zacznie się zwiększać do 70%, LI do -5/-9s lokalnie do -11/-12 st.C!, poziom kondensacji pary wodnej do 1000 – 1500 metrów, ścinanie wiatru w warstwie 0-6 km/h marginalne (poniżej 12 m/s), gradient pionowy temperatury na poziomie 850 – 500hPa wyniesie do 0.7 st/100 m, zapas wody w kolumnie powietrza wyniesie do 38 – 44 mm. W takich warunkach mogą się tworzyć mocno uwodnione układy wielokomórkowe, podczas których opad wynieść może do 20 – 30 mm, lokalnie do 35 – 40 mm, możliwy jest tak ze grad o średnicy do 2 – 4 cm, oraz porywy wiatru do 70 – 80 km/h.

Temperatura prognozowana na środę. Model ICON. Źródło: Wxcharts

Poza burzami, czekają nas też upały. Część prognoz sugeruje główny napływ we wtorek i środę z lokalną temperaturą w Polsce na poziomie nawet 35-36 stopni. Również weekend zapowiada się z bardzo wysoką temperaturą i podwyższonym prawdopodobieństwem burz. Niewiele zabraknie do rekordu ciepła w czerwcu, który obecnie wynosi 37,2 stopnia. Również pomorskie termometry będą miały szanse zbliżyć się do 34-35 stopni.