Przed nami zmiana czasu – jedna z ostatnich!

Już w nocy z 30. na 31. marca zmieniamy czas na letni. Fot. Courier Stock

Już w ten weekend, w nocy z 30. na 31. marca zmieniamy czas z zimowego na letni. Od niedzieli przez pół roku będziemy w strefie czasowej UTC+2, a nie jak obecnie, w UTC+1. Będzie to jednak jedna z ostatnich zmian czasu – Parlament Europejski zdecydował, że już za dwa lata przestawimy zegarki po raz ostatni.

Zmiana czasu między letnim a zimowym i na odwrót zdaje się mieć coraz więcej przeciwników. Najczęstsze argumenty to brak dalszego sensu ekonomicznego, konieczność przestawienia zegara biologicznego do nowej strefy czasowej, czy konieczność stania pociągiem w szczerym polu przez godzinę. Oznacza ona również wcześniejszy zachód słońca zimą, oraz późniejszy wschód wiosną. Choć każda ze stref czasowych ma w Polsce swoje plusy i minusy, Parlament Europejski zdecydował, że za dwa lata, w 2021 roku zmienimy czas po raz ostatni.

Właściwym ze względu na położenie geograficzne, a więc na moment górowania słońca na niebie (południe słoneczne) jest czas obecny, czyli środkowoeuropejski zimowy (UTC+1). Według nowych przepisów, ostatnia zmiana czasu nastąpić ma w marcu 2021, czyli zostaniemy w czasie letnim. Choć latem wieczory będą dłuższe, a słońce nie będzie przeszkadzać w śnie od około 3 rano, to zimą pierwsze jego promienie pojawią się nawet po godzinie 8:00. Z drugiej strony jednak gdy będziemy wracać z pracy, czy ze szkoły około 15:00-16:00 nadal będzie w miarę jasno.

Zimowe wieczory będą dłuższe od 2021 roku. Za to opóźnią się jednak wschody słońca. Pozostaniemy bowiem cały rok w czasie letnim. Fot. Meteo Pomorze

Teraz kraje członkowskie UE muszą podjąć decyzję o zasadach ostatniej w historii zmiany czasu, o tym w jakiej strefie pozostaną i czy ostatecznie rezygnują z przestawiania zegarków dwa razy w roku.

Nas, niezależnie od wyniku głosowania w Brukseli i decyzji w Warszawie czeka kolejna zmiana czasu, już w najbliższy weekend, w nocy z soboty na niedzielę (30./31. marca) przestawiamy zegarki z godziny 2:00 na godzinę 3:00. Pośpimy godzinę krócej, a i osoby wstające wcześnie będą musiały poczekać kolejny miesiąc na jasne poranki, ale za to popołudnia i wieczory będą już znacznie dłuższe. O godzinie 20:00 będzie można jeszcze w pełni korzystać ze światła dnia, nawet mimo początku kwietnia.

Do czasu zimowego powrócimy dopiero w nocy z 26. na 27. października.