Wiosna astronomiczna i kalendarzowa 2019 – wkraczamy w nową porę roku!

Fot. Meteo Pomorze

Od kilku godzin na niebie i w kalendarzu mamy już wiosnę. Choć pogoda nie wszędzie na to wskazuje, to pozostałe znaki na niebie i ziemi zwiastują początek tej soczyście zielonej pory roku. Dzień wreszcie jest dłuższy od nocy, a światła słonecznego z każdą kolejną dobą przybywa.

Dokładnie o 22:58 czasu polskiego, 20. marca słońce znalazło się w zenicie nad równikiem. Od tego momentu to półkula północna zaczyna przyjmować więcej światła słonecznego niż południowa. Dzień jest dłuższy od nocy, a temperatury, przynajmniej w teorii, zaczynają rosnąć. Również wiosna meteorologiczna zawitała do Polski, w tym do jej północnej części. Okres ten charakteryzuje się średnią dobową temperaturą na poziomie 5-15 stopni. Obecnie mamy do czynienia, również na Pomorzu właśnie z wiosną termiczną – średnie temperatury dobowe wahają się między 4 a 9 stopni.

Za wiosnę fenologiczną przyjmuje się z kolei okres rozpoczynający się kwitnięciem krokusów i przebiśniegów. Kończy się z kolei, zgodnie z kryteriami fenologicznych pór roku, kwitnieniem robinii akacjowej. Początkiem wiosny fenologicznej jest jednak ogólne rozpoczęcie okresu wegetacji, zależnie od regionu Europy i Polski, następuje on w różnych dniach. Statystycznie najwcześniej wegetacja rusza na południowym zachodzie naszego kraju, w dolinie Odry w okolicach Wrocławia i Legnicy. Najpóźniej na północnym wschodzie – na Suwalszczyźnie.

Pogodowo jeszcze trochę nam zabraknie do wiosny – co prawda czekają nas cieplejsze okresy (między innymi 23. marca), jednak przerywane będą spływami chłodnego powietrza, a nawet nocnymi przymrozkami, czy słabymi mrozami (26-28. marca). Początek przyszłego tygodnia może nam przynieść przelotne opady śniegu (25-26. marca), jednak do końca pierwszego tygodnia kwietnia opadów będzie niewiele. Kwiecień i czerwiec ogólnie zapowiadają się dość sucho i cieplej od normy. Mniej więcej w normie ma być jednak maj. To niestety może nie wystarczyć do zapewnienia glebie odpowiedniej ilości wilgoci w okresie wegetacji. W okres wzrostu roślin wejść możemy już z umiarkowaną suszą, a im dalej w głąb roku tym może być gorzej. Według obecnych prognoz dopiero wrzesień może być miesiącem bardziej wilgotnym od normy wieloletniej.