Prawdziwa zima, czy kontynuacja szarugi z rychłą wiosną? – prognoza sezonowa na luty!

Fot. Meteo Pomorze

Najkrótszy miesiąc roku zazwyczaj powinien być dość chłodny, a doświadczenie poprzednich lat wskazuje, że to właśnie na drugi miesiąc roku zima najczęściej planuje swoje główne uderzenie. Czy w tym roku będzie podobnie? A może jednak pogoda ma inne plany i zima szybko odpuści? Jak wyglądać będzie kwestia opadów? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź w prognozie długoterminowej na luty!

Idzie luty, podkuj buty, mówi stare porzekadło. I rzeczywiście, obserwując pogodę w ostatnich latach widać jasno że to właśnie luty najczęściej jest najzimniejszym miesiącem w roku. Zanim jednak przyjrzymy się temu, co szykuje dla nas tegoroczny, drugi miesiąc zimy, sprawdzimy jaki był styczeń.

Według oficjalnych pomiarów IMGW, pierwszy miesiąc 2019 rok był ogólnie w normie – w skali kraju temperatura miesięczna przekroczyła normę o zaledwie 0,14 stopnia! Większa anomalia ujemna wystąpiła w w górach (miejscami o więcej niż -1 stopień), z kolei na północnym zachodzie norma została przekroczona o nieco ponad 1 stopień. Na Pomorzu było cieplej od normy przeciętnie o około 0,7 stopnia, maksymalnie o 0,9 stopnia (dolina Wisły i zachód), minimalnie o 0,4 stopnia (wschód Kaszub i krańce wschodnie). Mimo wahań temperatury, styczeń okazał się więc takim, jaki powinien być według średniej z lat 1981-2010. Dane opadowe nie są jeszcze zsumowane.

Anomalia temperatury w styczniu. Źródło: Meteomodel.pl

Prognozowana anomalia temperatury w lutym jest dodatnia, ale nieznacznie. Modele zgodne są co tego, że jeśli temperatura miesięczna będzie wyższa od normy, to nieznacznie. Część wcześniejszych prognoz, w tym modelu CFS wskazywała wręcz na miesiąc chłodniejszy od normy, nawet o ponad 2 stopnie, a więc podobny do lutego 2018. Model amerykański sugeruje obecnie na mniej więcej mieszczącą się w normie anomalię temperatury dla północy i zachodu Polski, a dla południa i wschodu maksymalnie 1 do 1,5 stopnia ponad normę. Z kolei multimodelarna prognoza europejska sugeruje około 0,2-0,5 stopnia ponad normę w całym kraju. Modele CMCC, ECMWF i DWD przewidują ogólnie brak anomalii, a Meteo France i MetOffice dodatnią (w brytyjskiej prognozie nawet +1,5 stopnia) anomalię miesięczną. Największe jest jednak prawdopodobieństwo temperatury przekraczającej normę o maksymalnie 0,6 stopnia, czyli podobnie jak w styczniu, mimo wysoce prawdopodobnej, zmiennej aury i skoków temperatury, przynajmniej w pierwszej połowie miesiąca.

Najbardziej prawdopodobna anomalia temperatury w Europie. Multimodelarna prognoza modeli europejskich. Źródło: Climate Change Service by Copernicus

W kwestii opadów nie ma jednak pełnej zgodności. Niemal na pewno opadów nie będzie więcej niż wynika to z normy wieloletniej, jednak nie jest pewne, czy opadów będzie tyle, ile w lutym powinno być, czy będzie ich nieco mniej, czy też będzie ich znacznie mniej. Wariant wręcz ekstremalnego niedoboru opadów, lansowany głównie przez model CFS jest raczej mało prawdopodobny, lecz nie niemożliwy. Najpewniej jednak opadów będzie nieznacznie mniej niż wynika to ze średniej wieloletniej, prawdopodobnie o około 10-20 mm. Co jednak ciekawe, model CFS w swoich trzech najnowszych wiązkach (Ensembles) przewiduje coraz większy niedobór deszczu w lutym, pogłębiający się z każdą aktualizacją modelu.

Prognoza anomalii opadów w lutym w Europie. Wariant ekstremalny. Model CFS. Źródło: NCEP

Pierwsze dni lutego niemal na pewno przyniosą nam zmienną pogodę, czeka nas też większy incydent śniegowy w niedzielę (3.02), a we wtorek (5.02) pojawi się na Bałtyku umiarkowanej siły sztorm. Ogólnie model GFS przewiduje do połowy miesiąca aż dwa głębokie niże z możliwymi wichurami i dość silnymi sztormami. W połowie miesiąca pojawi się też więcej deszczu, a temperatura może (ale nie musi, prognoza jest jeszcze obarczona sporym błędem) sięgnąć aż 8-10 stopni w centrum i na północy kraju.