Czy wreszcie przyjdzie zima? Jaka będzie wiosna? – prognoza długoterminowa na styczeń i wstępna prognoza 1. półrocza 2019 roku!

Fot. Meteo Pomorze

Rok 2018 pożegnał nas nasilającym się wiatrem, chmurami i miejscami słabym deszczem. Od początku nowego, 2019 roku, towarzyszą nam chmury, obfite opady deszczu i silny wiatr, a na Bałtyku sztorm. Przed nami możliwa cofka, intensywne opady śniegu, a nawet burze śnieżne! Co jednak przyniesie reszta miesiąca? Czy mamy spodziewać się zimy, czy raczej wyjątkowo późnego października? Co z kolei szykuje pierwsza połowa roku?

Zanim jednak przejdziemy do prognozy, warto spojrzeć na to, jak wyglądał pogodowo grudzień, oraz krótko podsumować rok 2018. Wstępnie zeszły miesiąc cieplejszy od normy wieloletniej o nieco ponad 2 stopnie, a na Pomorzu średnio o 1,9 – 2 stopnie. Najwyższą anomalię zanotowaliśmy w południowej i zachodniej, najniższą na północnym wschodzie województwa. Nadal czekamy na zestawienie sumy opadów ze stacji IMGW, ale grudzień raczej nie należał do miesięcy suchych i opady najpewniej były mniej więcej zgodne z normą wieloletnią, na co wskazuje miesięczny bilans opadowy na stacji w Wyczechowie (opadowe dane z Lnisk są znacznie zaniżone, najpewniej z powodu zbyt silnych drgań deszczomierza w wietrzne dni).

Miesięczna anomalia temperatury w grudniu 2018 w Polsce. Dane: IMGW-PIB, opracowanie: Meteomodel.pl

Choć nagłe ocieplenie stratosferyczne stało się już faktem, wiodący model numeryczny  – model CFSv2 przewiduje w Polsce około 2-3 stopnie więcej niż wynikałoby to ze średniej wieloletniej. Wcześniejsza prognoza przewidywała około 1-2 stopnie ponad normę, co jest bardziej realne, natomiast pierwsza z grudniowych wiązek prognozowała aż 4 stopnie ponad normę wieloletnią. Z kolei multimodelowa prognoza modeli europejskich sugeruje również dodatnią, ale niższą anomalię – rzędu 0,2-0,7 stopnia. Najwyższą anomalię – około 0,5-1,2 stopnia widzi model DWD, brak anomalii natomiast Meteo France i ECMWF. Na chwilę obecną najbardziej prawdopodobny jest właśnie wariant modeli europejskich, zwłaszcza w kontekście SSW i obecnych wyliczeń modelu GFS, który przewiduje temperaturę w okolicach normy (z odstępstwami w obie strony o 1-3 stopnie), a po 12 stycznia nieco silniejszy napływ mroźnego powietrza ze wschodu.

Prognozowana anomalia temperatury w styczniu według multimodelowej prognozy modeli europejskich. Źródło: Climate Change Service by Copernicus

W kwestii opadów natomiast jest dwugłos. Ponownie CFS przewiduje przekroczenie normy, w skali miesiąca o nawet 15-25 mm. Z kolei modele europejskie zgodnie widzą opady w normie, jedynie MetOffice przewiduje nieznaczne przekroczenie normy opadowej (o około 10-20 mm). Według obecnych prognoz modelu GFS, wariant CFSu, czyli większy nadmiar opadów, jest bardziej prawdopodobny, gdyż do połowy stycznia ma już spaść około 50 mm deszczu (norma dla stycznia to około 40-50 mm).

Prognoza anomalii opadów na styczeń 2019 według modelu CFSv2. Źródło: NCEP

Na koniec krótka prognoza sezonowa na pierwsze półrocze 2019 roku. Styczeń, marzec i kwiecień mają być cieplejsze od normy o około 1-2 stopnie, co zgodnie mówią wszystkie wiązki modelu CFS, oraz multinumeryczna prognoza europejska. Luty według najnowszych szacunków CFSu, jak i modeli europejskich, ma być nieco cieplejszy od normy, ale prognoza z połowy grudnia wskazywała na miesiąc w termicznej normie. Maj i czerwiec póki co zapowiadają się nieco cieplej od średniej z wielolecia 1961-2010, ale nieznacznie. W kwestii opadów najbardziej prawdopodobna jest deszczowa (lub śniegowa) norma dla drugiej połowy zimy i początku wiosny. W maju i czerwcu deszczu wstępnie będzie nieco mniej niż wynika to ze średniej, a na początku lata może pojawić się nawet słaby niedobór opadów. Póki co jednak nic nie wskazuje na znaczną suszę.