Silny wiatr i całodobowy mróz – na Kaszubach odczuwalne nawet -20 stopni!

Fot. Meteo Pomorze

Okres dominacji wyżowej w Polsce dobiega końca. Choć nic jeszcze na to nie wskazuje, potężny wyż znad południowej Skandynawii zacznie się odsuwać na wschód, dając miejsce obszarowi obniżonego ciśnienia. Czeka nas nie tylko pochmurna i chwilami mokra, ale i wietrzna aura.

Rzadko spotykana w naszej części świata, spokojna, wyżowa jesień dobiega powoli końca. Po okresie niemal dwumiesięcznej dominacji wyżów, w tym niestety zgniłych, główną rolę w kształtowaniu pogody w centralnej części kontynentu obejmą niże. Obecnie jesteśmy w zasięgu ośrodka wyżowego Dominik (1026 hPa), który przemieszcza się znad południowej Norwegii, przez Oslofjord, ku centralnej Skanii, Łotwie i Białorusi. Jednocześnie ciśnienie w jego centrum wzrasta, w środę w południe czasu UTC wyniesie już 1034, a w czwartek o tej samej porze, aż 1044 hPa. Wówczas jednak wyż znajdować się będzie nad zachodnią Rosją, w pobliżu granicy z Białorusią i Ukrainą, a nad Polskę wkraczać będzie wschodnia ściana obszaru niżowego, powiązanego z niżami Gitte (978 hPa) i Halka (959 hPa). Przez niemal dwie doby nasz kraj będzie zakleszczony między dwoma, walczącymi ośrodkami, co zwiększy gradient ciśnienia nad Polską, a przez to, spowoduje nasilenie się południowego wiatru.

Sytuacja baryczna w nocy z czwartku na piątek. Doskonale widoczne są gęsto ułożone izobary nad Polską, oraz rozległy ośrodek niżowy w rejonie Wysp Brytyjskich i Islandii. Źródło: MetOffice UK

W środę wyż Dominik przeskoczy znad Skanii nad Litwę i Łotwę, przynosząc nam ostatni w najbliższym czasie dość pogodny i praktycznie bezwietrzny dzień z temperaturą maksymalną koło 0-2 stopni, lokalnie w centrum i na południu nieco poniżej zera. Wieczorem przybędzie chmur, a wiatr się nasili. W nocy z czwartku na piątek temperatura spaść może lokalnie do -7 stopni, przeważnie będzie jednak koło -5. W czwartek wiatr osiągnie w porywach do 50-55 km/h, na Helu do 65 km/h. Zachmurzenie będzie ogólnie duże, a temperatura maksymalna, według modelu ALARO IMGW nie przekroczy -5 stopni! Jedynie na wybrzeżu będzie około 0, a na przeważającym obszarze Pomorza od -2 do -4 stopni. Doskwierać nam będzie również dość wysoka wilgotność powietrza, oscylująca w okolicach 60-80% w dzień. Wszystkie te trzy elementy przełożą się na bardzo niską temperaturę odczuwalną, miejscami sięgającą nawet -20 stopni! I to w ciągu dnia!

Temperatura odczuwalna Wind Chill Index) w sobotę rano. Model ARPEGE. Źródło: WX Charts

Noc z czwartku na piątek w miarę pogodna, ale również mroźna. Również sam piątek będzie mroźny i wietrzny – temperatura maksymalna lokalnie nie przekroczy -3 stopni (przeważnie będzie koło -1 stopnia), a temperatura odczuwalna w ciągu dnia wyniesie około -10 stopni, miejscami do -14. Sobota rozpocznie się bardzo zimną nocą, miejscami z temperaturą koło -8 stopni i temperaturą odczuwalną również koło -20 stopni. Z biegiem dnia zacznie się jednak powolne ocieplenie, związane z nasuwającym się, niewielkim frontem ciepłym. Noc z soboty na niedzielę upłynie jedynie z lekkim mrozem, a w dzień temperatura maksymalna osiągnie od 2 do 5 stopni. Czekają nas jednak opady deszczu, na wybrzeżu dość obfite.

Kolejne dni to festiwal zmiennej aury – deszcz, śnieg, wiatr, na przemian ocieplenia i ochłodzenia. Stabilizacji spodziewamy się najwcześniej koło 7. grudnia. Wtedy też może się zacząć kolejny, większy niż poprzedni, spływ mroźnego powietrza z północy.