Niepokojące prognozy na przyszły tydzień – silny wiatr, możliwe burze i cofka!

Fot. Meteo Pomorze

Okres spokoju, trwający praktycznie od miesiąca właśnie się skończył – temperatura spadła, pojawiło się więcej chmur i mgieł, a w sobotę popadało. Po niedzielnej, w większości województwa słonecznej i dość ciepłej pogodzie, w poniedziałek nie będzie już śladu, spadnie deszcz, a niebo szczelnie zakryją chmury. We wtorek i środę czeka nas z kolei wichura i to prawdopodobnie najsilniejsza od początku roku!

Niedziela wyborcza przyniosła nam początkowo gęste mgły, jednak te dość szybko odpuściły i w większości województwa dzień upłynął ze słoneczną i dość ciepłą aurą. Na południu, południowym zachodzie, oraz częściowo w centrum pogoda niestety nie poprawiła się. W nocy ponownie spodziewamy się mgieł w znacznej części Pomorza, które rano powinny wszędzie zaniknąć. Choć jest to dobra wiadomość, to powód ich zaniku nie jest w żadnym razie zadowalający – za ich rozpad odpowiedzialny będzie front chłodny, którego obecność zaznaczy się już o poranku wzrostem zachmurzenia i prędkości wiatru, głównie na wybrzeżu. Jeszcze przed południem od północnego zachodu wkroczy strefa opadów, związana z tym frontem. Padać będzie krótko, około 3-6 godzin, oraz raczej umiarkowanie, chwilami nieco mocniej. Wiatr skręci do północno-zachodniego i nieco się nasili.

Sytuacja baryczna w poniedziałek (22.10.) o 12:00 UTC (14:00 czasu polskiego). Źródło: Freie Universitat Berlin/DWD

Silne uderzenie wiatru nastąpić ma dopiero nad ranem we wtorek, początkowo na wybrzeżu, gdzie porywy mogą osiągać około 8:00 rano do 70 km/h. Z każdą godziną wiatr będzie się nasilał, wiejąc z sektora zachodniego z lekką odchyłką do południowo-zachodniego. Wczesnym popołudniem w głębi lądu wiać już może do 70 km/h, na wybrzeżu do 90, a na otwartym morzem przeszło 100 km/h. Popołudniu wiatr zacznie skręcać do północno-zachodniego i północnego nieznacznie słabnąc. Szybki spadek ciśnienia spowodować może podniesienie się poziomu wody w Bałtyku, a północy wiatr dodatkowe zepchnięcie mas wody morskiej do ujść rzek, powodując spiętrzenie sztormowe (cofkę) na Żuławach, w basenie Zatoki Gdańskiej i nad otwartym morzem, oraz w mniejszym stopniu na Zatoce Puckiej i Zalewie Wiślanym. Wieczorem i w nocy z wtorku na środę wiatr ponownie ma się nasilić, osiągając na otwartym morzu do 110-115 km/h, w pasie nadmorskim do 90 km/h, a w głębi lądu 55-70 km/h.

Wyliczenia modelu Swiss na środę, 8:00 czasu lokalnego. Źródło: Meteologix/Kachelmannwetter

W środę przedpołudniem nastąpić ma silne uderzenie wiatru, wiejącego z północy i północnego zachodu. Szczególnie mocno ma wiać w basenie Zatoki Gdańskiej, co oznacza najsilniejsze porywy na Helu, w Jastrzębiej Górze, oraz na Mierzei Wiślanej. Nie można wykluczyć porywów przekraczających nad lądem 90 km/h, zwłaszcza w okolicach Krynicy Morskiej. W całym pasie nadmorskim wiać ma ponad 70 km/h, ale i w głębi lądu, między innymi na Żuławach, w Trójmieście czy na wschodzie Kaszub, lokalne porywy mogę przekraczać barierę 70 km/h. Na pozostałą częścią Pomorza porywy oscylować będą w okolicach 50-65 km/h, chwilami osiągając do około 70 km/h, szczególnie na wzniesieniach terenu. Apogeum wichury prognozujemy wczesnym popołudniem, na wschodzie województwa porywy w głębi lądu mogą zbliżyć się do 80 km/h, zwłaszcza na Żuławach. Na Zatoce Gdańskiej wiatr może przekroczyć 110 km/h. Lokalnie wiać może jeszcze mocniej.

Zachmurzenie ogólnie będzie na poziomie dużym, ma również padać, chwilami intensywnie, szczególnie we wtorek popołudniu. Środa upłynąć może pod znakiem przelotnych opadów, a nawet burz! Słaba energia potencjalna i chłodna masa powietrza wcale nie wykluczają wystąpienia licznych komórek konwekcyjnych z intensywnymi opadami deszczu, miejscami silnym wiatrem, a nawet z wyładowaniami. Bardzo silne uskoki wiatru, zwłaszcza w warstwie 0-6 km stworzą dogodne warunki do rozwoju tych zjawisk. Obecność mocno przechłodzonej masy powietrza (na poziomie izobarycznym 850 hPa może być w środę zaledwie -7 stopni!) pozwoli również na lokalne opady krupy śnieżnej lub drobnego gradu, a dodatkowa skrętność wiatru i w miarę ciepły Bałtyk mogą nam wygenerować spore ilości opadów, wraz z trąbami wodnymi!

Imponujące wskazania parametru uskoku poziomego wiatru w warstwie 0-6 km. Model GFS. Źródło: Meteomodel.pl

Sytuacja uspokoi się dopiero w środę wieczorem, lub w czwartek rano. Po dynamicznych dwóch dniach zacząć się ma w miarę spokojny okres spływu mocno wychłodzonego powietrza z północy. W drugiej połowie tygodnia mogą pojawić się przymrozki, ale mrozów nie widać. Końcówka tygodnia, jak i przyszły tydzień tracą stabilność w kwestii prognoz – silny spływ mroźnego powietrza i opady deszczu ze śniegiem pod koniec miesiąca stoją pod znakiem zapytania, głównie z powodu możliwego… ocieplenia w ostatnich dniach października!