Zmiana cyrkulacji powietrza nad Europą – na wschodzie ochłodzenie, na zachodzie babie lato!

Fot. Meteo Pomorze

Nasza kolej na ciepłą i suchą jesień widocznie się skończyła i czas na kraje Europy zachodniej. To tam rozbudowujący się wał wyżowy, a następnie potężny, quasi-stacjonarny wyż zapewnią przez około 8-10 słoneczną, suchą i dość ciepłą aurę. Nas z kolei czeka ochłodzenie i szaruga, a pod koniec miesiąca nawet opady śniegu! Ostatnie dni października będą jednym, wielkim chaosem pogodowym na całym kontynencie!

Rozległy wyż Victor, który przez ostatnich kilkanaście dni zapewnił nam przedłużone lato, powoli jest wypierany na wschód przez rozbudowujący się nad Wyspami Brytyjskimi i Zatoką Azorami, wieloośrodkowy wyż Woflgang. Oba układy jeszcze tworzą wspólny „pas transmisyjny” w postaci znacznie przesuniętego na północ, słabego prądu strumieniowego, który spycha niże atlantyckie nad północną Skandynawię i dalej w kierunku Syberii, sprawiając że omijają one większą część Europy. Ta współpraca nie będzie jednak długotrwała, Victor odsuwa się bowiem na wschód, spychany przez rozbudowujący się wał wyżowy układu Wolfgang. Już w piątek układ ze wschodu ma się znaleźć nad Kazachstanem, a ten z zachodu rozciągać się będzie od zachodniej Polski po Wyspy Kanaryjskie.

Wolfgang nie utrzyma jednak długo prymu nad zachodnią Europą. Już w sobotę (20.10.) zacznie być wypychany przez potężny wyż (najpewniej nazwany Xerxes), który ulokować się ma między Wyspami Kanaryjskimi a Brytyjskimi. W jego centrum ciśnienie może wzrosnąć nawet do 1047 hPa, co zagwarantuje wolną od opadów aurę w znacznej części Europy Zachodniej. Wielką Brytanię, Francję, Hiszpanię, Portugalię, Islandię i częściowo Niemcy, Benelux i Skandynawię, czeka kilkudniowy okres suchej i cieplejszej od normy aury. W centrum i na wschodzie kontynentu pogoda będzie zupełnie inna – czeka nas nie tylko więcej chmur i opadów, ale i ochłodzenie, miejscami w najcieplejszym momencie dnia temperatura nie będzie przekraczała 8 stopni. Do tego deszcz, dość silny wiatr, a pod koniec miesiąca nawet… śnieg!

Silny spływ chłodnej masy powietrza w nocy z wtorku na środę (23./24.) października. Model GFS. Źródło: WX Charts

Według najnowszych szacunków modelu GFS, pierwszych opadów deszczu ze śniegiem, a lokalnie nawet samego śniegu, spodziewać się należy w najwyższych partiach Tatr i Sudetów już we wtorek (23.10.). Większej ilości śniegu na wyżynach spodziewamy się około 27. października (sobota), ale i u nas może wówczas pojawić się opad mieszany, głównie za sprawą obecności nurkującego niżu, a co za tym idzie, bałtyckiego efektu morza (lake-effect). Wcześniejsze wyliczenia wskazywały również na możliwe, słabe opady mieszane, lub samego śniegu około 30./31. października, lecz obecna prognoza na to nie wskazuje. Pewnym jest jednak, że babie lato się kończy.

Jeszcze dziś (18.10.) termometry wskażą do około 21 stopni, ale na wybrzeżu będzie nie więcej jak 15-17 kresek. Na niebie pojawi się też więcej chmur, zwłaszcza popołudniu i wieczorem. Na południu i częściowo w centrum może w nocy i nad ranem słabo popadać. Wiatr skręci do północnego, co będzie oznaką przejścia frontu chłodnego. W piątek na termometrach przeważnie od 12 do 15 stopni, a w sobotę już tylko 9-11 stopni w najcieplejszym momencie dnia. W niedzielę i poniedziałek czeka nas niewielkie ochłodzenie, ale od wtorku temperatura ponownie spadnie, już 23. października termometry w całym województwie nie powinny wskazać więcej jak 10 stopni w najcieplejszym momencie doby! W kolejnych dniach jeszcze chłodniej. Nocami temperatura oscylować będzie w okolicach 2-6 stopni, ale nie można wykluczyć przymrozków, a miejscami nawet mrozów, zwłaszcza w połowie przyszłego tygodnia. Pełnoprawne mrozy na rozległym obszarze widać jednak dopiero koło 29. października, kiedy to nad ranem możemy w zachodniej i południowej części Pomorza zanotować około -1 stopnia, a 30. października nawet koło -2.