Z jednej strony opady i wichury, z drugiej mrozy – prognoza sezonowa AccuWeather na zimę!

Fot. Meteo Pomorze

Po okresie ciepłej, a wręcz gorącej aury wiosną i latem, oraz bardzo ciepłej jesieni, nieubłaganie zbliża się zima. O tym, że bliżej nam do grudnia niż do czerwca, pogoda przypomni od piątku. Jaka jednak będzie zima? Czy faktycznie czeka nas wieszczona zima stulecia? Amerykanie znają juz odpowiedź!

Swoją wstępną analizę anomalii temperatury i opadów na zimę opublikowaliśmy już jakiś czas temu. Teraz prognozę dla Europy przygotowało AccuWeather. Co ważne, jest ona dość zbliżona do naszej prognozy.

Prognoza AccuWeather na zimę 2018/19

Polska, podobnie jak Czechy, Austria i znaczna część Skandynawii ma znaleźć się na swoistej granicy między dwoma dość skrajnymi rodzajami zimy – morką, dość ciepłą i wietrzną na zachodzie i południu kontynentu, oraz cechującą się licznymi falami mrozów na wschodzie Europy. Według szacunków amerykanów, dominować ma u nas chłodna i wilgotna aura, prawdopodobnie ze sporą ilością śniegu, oraz kilkoma wichurami, które dotrzeć do nas mogą znad Wysp Brytyjskich. W drugiej połowie zimy, zwłaszcza w lutym, spodziewać się możemy większego ochłodzenia, prawdopodobnie ze sporą ilością śniegu i silnymi morzami. Temperatura ogólnie będzie jednak ponad normę, prawdopodobnie z nieco chłodniejszym lutym. Kilka fal silniejszych mrozów może objąć znaczną część Europy, jednak powtórka słynnej beast from the east nie jest przewidywana. Większość uderzeń zimna powinna zatrzymać się na Europie centralnej i nie dotrą one do krajów zachodnich.

Oficjalny sezon na sztormy ruszył w tym roku z kopyta w postaci burz Ali i Bronagh pod koniec września z niedawnym sztormem Callum. Jesienna, mokra i wietrzna aura na zachodzie Europy ma utrzymać również zimą, przynosząc na Wyspach ryzyko licznych zalań, szkód wiatrowych i problemów w transporcie. Obszar Wysp Brytyjskich, Beneluxu, północnych Niemiec, oraz południowo zachodniej Norwegii, wraz z zcieśninami Duńskimi i północną częścią Francji powinny gotować się na dość częste wichury, zwłaszcza w Szkocji, Irlandii i Norwegii. Choć cała zima ma cechować się większą od normy ilością sztormów, to okres stycznia i lutego ma przynieść ich najwięcej. Nie oznacza to jednak braku śniegu. Ten ma się pojawić, miejscami wichury przyniosą go sporo, ale główne opady ograniczą się do typowych regionów ich występowania. Same wichury mogą pojawiać się w regionie nawet do kwietnia.

Fot. Meteo Pomorze

W pasie od północnej Hiszpanii po południowe Niemcy i Szwajcarię zima ma być bardziej mokra niż wynika to ze średniej. Tam również we znaki mogą się dawać wichury, głównie pod koniec roku. Mimo tego mokra i dość kapryśna aura ma się utrzymywać przez większą część zimy. Południowe Niemcy i Szwajcaria narażone będą na powodzie, zwłaszcza na terenach górskich. Dopiero w styczniu opadów będzie mniej, a temperatura wzrośnie do wyższej od normy.

Wichury nie ominą też Półwyspu Iberyjskiego, lecz tam mieszkańcy i turyści będą je przechodzić przy temperaturze znacznie wyższej od normy. Większej ilości opadów należy się spodziewać w grudniu, od stycznia opadów ubędzie, a temperatura wzrośnie. Koniec zimy już może rozpocząć kolejną suszę, choć ta jeszcze w lutym nie powinna stanowić powodów do zmartwień. Gorzej będzie, jeśli wiosna również będzie sucha, wówczas sezon pożarów w 2019 roku może być nie tylko wczesny, ale i wyjątkowo aktywny.

Malta. Fot. Meteo Pomorze

Dalej na wschód, w basenie Morza Śródziemnego i we Włoszech, zmiana pogody na suchszą będzie raczej mile przywitana, zwłaszcza po powodziach i gwałtownych burzach jakie przyniósł koniec lata i początek jesieni w regionie. Krótkie wypady do ciepłego i słonecznego kraju jakim mają być tej zimy Włochy mogą napędzić turystykę w regionie i zapewnić dobry strat w nowy sezon. Podobnie będzie na Bałkanach, a nawet na Węgrzech i Słowacji. Śnieg i chłód zatrzymają się w większości na Alpach i Karpatach, ale chłodna, burzowa i mokra aura nie ominie Grecji czy Turcji. Tam jednak rownież zdarzą się okresy ciepła i suszy.

Wschód Europy zdecydowanie zdominuje chłód ze wschodu. Choć nie widać w prognozach powtórki słynnej beast from the east, to mieszkańcy Finlandii, Rosji, Białorusi, Ukrainy i krajów Bałtyckich powinni szykować się na sporą ilość śniegu i dość chłodną, a wręcz mroźną zimę. Okazyjnie występować mogą burze śnieżne, oraz obfite opady białego puchu. Kilka fal chłodu, głównie w drugiej połowie zimy, może pokryć także centralną Europę, w tym Polskę. Koniec zimy może być więc dość chłodny, ale nie powinien przebić lutego i marca 2018, a i sama zima raczej zapisze się w naszym kraju nieco cieplej niż poprzednia.