Rumunia wykluczona z głosowań w ESA. Powodem długi kraju!

Źródło: ESA

Rumunia to drugi kraj w tej części Europy, który przystąpił do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Miało to miejsce w 2011 roku, czyli rok przed dołączeniem Polski do tej organizacji. Mimo wzrostu nakładu z 20 do 40 mln Euro rocznie (o 10 mln Euro więcej niż Polski), krajowi cofnięto prawo do głosu w ESA. Powodem są… długi!

Jak informują rumuńskie źródła, od początku 2017 roku Rumunia zalega z opłatami dla ESA. Stan na początek października to około 55 mln Euro, które Agencja musiała pokryć z innych źródeł. Z tego powodu ESA musiała zawiesić prawo do głosu dla tego kraju. Oznacza to brak możliwości podejmowania decyzji w sprawie przyszłych programów kosmicznych. Kraj nie ma też wpływu na dystrybucje funduszy i kompetencji.

Odwieszenie Rumunii w prawach członka nastąpi dopiero po uregulowaniu zaległości.