Babie lato jeszcze nie odpuszcza – ex-huragan przyniesie ocieplenie w Europie!

Fot. Meteo Pomorze

Choć pogoda w ostatnich dniach nas nie rozpieszczała, dziś od rana mamy znaczną poprawę – wieje słaby wiatr, a niebo w wielu miejscach jest niemal bezchmurne. Coraz więcej wskazuje na to, że nie jest to chwilowa poprawa pogody, a październik może w większości upłynąć pod znakiem złotej, polskiej jesieni!

Polska wkracza w ciepły i dość pogodny sektor związany z układem niżowym Kerstin (981 hPa) znad południowo-wschodniej Islandii, przemieszczającym się na wschód. Spływa do nas jeszcze chłodna masa polarnomorska, jednak już w piątek ma się to zmienić za sprawą ulokowania się nad Morzem Czarnym innego układu barycznego, rozległego wyżu Ulf (1025 hPa). Zmieni on cyrkulację z zachodniej i północno-zachodniej do południowej i południowo-zachodniej, jednocześnie sprowadzając do nas cieplejszą masę polarnomorską.

Dziś na termometrach zobaczymy niewiele ponad 15 stopni, ale słoneczna i niemal bezwietrzna aura zapewnią nam temperaturę odczuwalną wyższą o kilka stopni od rzeczywistej. W piątek i sobotę jeszcze cieplej, z umiarkowanym zachmurzeniem. Słupki rtęci miejscami dojdą do 19 stopni, a wiatr jeszcze bardziej osłabnie. Niedziela przyniesie chwilowe pogorszenie pogody – opady deszczu, spadek temperatury i silniejszy wiatr, ale zanim to nastąpi, na wschodzie województwa, zanotować możemy nawet 21-22 stopnie! Poniedziałek ma być dość chłodny z temperaturą maksymalną na poziomie 11-13 stopni, ale od wtorku ponownie powrócą cieplejsze dni. W środę znowu zobaczymy ponad 20 stopni.

Prognozowana anomalia temperatury na poziomie barycznym 850 hPa w sobotę wieczorem. Model GFS. Źródło: WX Charts

Deszczu będzie niewiele, obecne prognozy średnioterminowe wskazują na zaledwie 1-5 mm opadów do 20. października! Dość mocno konfliktuje to z prognozą sezonową, według której październik miał być miesiącem ogólnie z opadami w normie, ale jest zgodne z prognozą AccuWeather na jesień. Model GFS przewiduje nie tylko niedobór, ale wręcz brak opadów aż do początku trzeciego kwartału miesiąca! Podobnego zdania, przynajmniej do połowy października, jest model ECMWF.

To zły znak dla rolników, oraz ostrzeżenie dla leśników i strażaków. Późna susza, która jest kontynuacją wiosennej i letniej sprawia, że zapasy wody na zimę są niewystarczające dla roślin i mogą się okazać zbyt ubogie wiosną. Co więcej, nawet późną jesienią mogą wybuchać pożary lasów i traw, które szybko będą się rozprzestrzeniać z powodu wysuszenia roślinności. Narażone są, podobnie jak wiosną i latem, szczególnie tereny po zeszłorocznej nawałnicy, które nie zostały jeszcze do końca uprzątnięte.

Prognozowana suma opadów do 20. października. Model GFS. Źródło: WX Charts

Silnego ocieplenia możemy się spodziewać od połowy przyszłego tygodnia. Szalejący właśnie nad Atlantykiem huragan Leslie, ma od poniedziałku kroczyć ku Islandii. Choć po drodze straci miano huraganu, to nadal będzie głębokim niżem, sprowadzającym daleko na północ olbrzymie zasoby ciepła. Wraz z poprzedzającym go innym, głębokim niżem, utworzą szeroki klin ciepłego i suchego powietrza o genezie zwrotnikowej, który wpompuje do niemal całej zachodniej, południowej i centralnej Europy bardzo ciepłe powietrze z południa. Miejscami na zachodzie i południu kontynentu możliwe będą późne upały, a w Polsce temperatury przekraczające lokalnie 25 stopni. To wszystko przy małej ilości chmur i przy wyżowej pogodzie. W skrócie, babie lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa!