Ex-huragan przyniesie nam ocieplenie, czekają nas również silne ochłodzenie i możliwa wichura!

Fot. Meteo Pomorze

Ponad 50 osób zginęło w skutek tajfunu Mangkhut, który w piątek i sobotę przechodził przez Filipiny, a w niedzielę uderzył w Chiny i Hong Kong. Kolejnych 12 (według niektornie źródeł 14) ofiar przyniósł na wschodnim wybrzeżu USA huragan Florence. Również do Europy zbliża się układ tropikalny, były huragan, a obecnie burza subtropikalna Helene. Poza wichurą i sztormem, do znacznej części Europy przyniesie coś jeszcze.

Ex-huragan Helene, który właśnie zbliża się do południowo-zachodnich brzegów Irlandii, generuje wiatr stały o prędkości około 80, a w porywach do 110 km/h. Dziś popołudniu centrum układu osiągnie wyspę, jednocześnie przynosząc fale osiągające do 4 metrów w strefie brzegowej, a na otwartym morzu do 8. Dodatkowo z układem związane są intensywne opady deszczu, miejscami mogą się też pojawić burze. W najbliższych godzinach burza posttropikalna osłabnie, ale nieznacznie. W momencie uderzenia w brzegi Walii i południowej Anglii wiatr nieznacznie się zmniejszy, a fale zmaleją o niecały metr. Nadal głównym zagrożeniem będą lokalnie bardzo wydajne opady deszczu.

Ex-huragan Helene w poniedziałek (17.09.) rano. Źródło: Kachelmannwetter/EUMETSAT

To nie jedyna wichura, jaka ma nawiedzić w najbliższych dniach Wyspy Brytyjskie. W czwartek i piątek, przez Północną Irlandię, Szkocję i północ Anglii przejść na jeszcze głębszy niż, niosący miejscami porywy do 130 km/h, również w towarzystwie sztormu i intensywnych opadów deszczu. Kolejne, słabsze niże będą przechodzić w rejonie w kolejnych dniach.

Również nad Polską odczujemy obecność ex-huraganu. Nie będą to jednak ani silny wiatr, ani ulewy czy sztorm. Wbrew pozorom, układ przyniesie nam… ocieplenie! Już dziś (17.09.) na termometrach na Pomorzu zobaczymy do 23 stopni, a w głębi kraju, głównie na południowym zachodzie, możemy zanotować nawet 26 stopni. We wtorek temperatury jeszcze bardziej wzrosną, na Pomorzu do 26-27, w głębi kraju do nawet 28-29! Podobnie w środę i czwartek, choć środa może być nieco chłodniejsza na krańcach północnych. Piątek upłynie pod znakiem przechodzącego frontu chłodnego, jednak zanim on wkroczy, temperatura może jeszcze nieznacznie wzrosnąć. Część prognoz sugeruje w rejonie Kwidzyna 28, a w centrum Polski nawet 30 stopni!

Sytuacja ta będzie spowodowana faktem, że huragany to niże. Głęboki i rozległy niż, w kooperacji z sąsiednimi cyklonalmi, oraz z wyżem znad Ukrainy, zacznie ściągać do centralnej, zachodniej i częściowo południowej Europy ciepłe, a wręcz gorące powietrze, miejscami przekraczające wartość normy wieloletniej o 10 stopni.

Dopiero w piątek, wspomniany głęboki niż, mający przejść w czwartek nad Szkocją, przyniesie nam gwałtowne ochłodzenie, prawdopodobnie związane z burzami i deszczem. Od soboty temperatury będą o ponad 10 stopni niższe. Zacznie się chłodny, chwilami wietrzny i deszczowy okres. Maksymalnie w ciągu dnia nie będzie więcej niż 16 stopni, a nocami notować będziemy zaledwie 5-8 stopni.

Sytuacja baryczna o północy czasu UTC w poniedziałek, 24.09. Model GFS. Źródło: WX Charts

Na przełomie tego i następnego tygodnia (najpewniej 24.09.) przez południowy Bałtyk przejść ma głęboki i dynamiczny, mocno uwodniony niż. Wiązać się to ma z silnym wiatrem, oraz sztormem. Część prognoz modelu GFS sugeruje nurkowanie niżu w Pomorze centralne lub Zatokę Gdańską. Wtedy poza sztormem i wichurą zagrożeniem będzie cofka, zwłaszcza jeśli wypełnienie Bałtyku południowego będzie znaczne. Omawiane wcześniej mocne wygrzanie morza również ma znaczenie.

Sytuację w weekend i na początku przyszłego tygodnia warto bliżej śledzić. Jest to dość odległy termin, ale prognozy są w miarę stabilne. Potencjalnie groźna sytuacja w poniedziałek jest szczególnie warta śledzenia. Do tej pory system ostrzeżeń będzie już działał poprawnie.